Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie zagrali dla komunistów

27 lutego 2008, 02:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nowojorska Orkiestra Filharmoniczna po raz pierwszy zagrała wczoraj w Phenianie, stolicy Korei Północnej. W ten sposób USA próbują ruszyć z miejsca rozmowy rozbrojeniowe z komunistycznym reżimem - pisze DZIENNIK.

Wizyta filharmoników zbiegła się w czasie z podróżą szefowej amerykańskiej dyplomacji Condoleezzy Rice, która w poniedziałek odwiedziła Seul, wczoraj Pekin, a dziś wybiera się do Tokio. Jej zadanie to doprowadzenie do wznowienina tzw. sześciostronnych rozmów o atomowym rozbrojeniu Korei Północnej. Porozumienie, które zawarto w ubiegłym roku, zostało zablokowane przez komunistyczny reżim Kim Dzong Ila, który nie dotrzymał terminów zamknięcia swoich reaktorów.

Z uwagi na brak ustępstw ze strony północnokoreańskiego dyktatora Rice nie planuje tym razem odwiedzić Phenianu. Zamiast niej Ameryka wysłała do Phenianiu Nowojorską Orkiestrę Filharmoniczną, której wizyta stała się dużym wydarzeniem choćby dlatego, że komunistyczną stolicę rzadko odwiedzają aż tak duże grupy cudzoziemców.

Komentatorom przypomniało to "dyplomację pingpongową" - wizytę amerykańskich tenisistów stołowych, którzy w 1971 r. przetarli w Pekinie szlak dla prezydenta Richarda Nixona.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj