Przed okiem brytyjskich stróżów prawa nie ukryje się nic, nawet bielizna. Na ulicach angielskich miast mają się pojawić kamery, które potrafią zajrzeć pod ubranie.
Stacje kolejowe, lotniska czy centra handlowe - tam wszędzie znajdą się kamery T5000, firmy Thrust Vision, które pozwolą sprawdzić policjantom, co ukrywa się pod płaszczem Brytyjczyka. Oczywiście, jak twierdzi telewizja Fox News, funkcjonariusze nie będą mogli zobaczyć dokładnych kształtów podejrzanego czy podejrzanej.
Brytyjczycy są wściekli. Oskarżają państwo, że władze zaglądają im wszędzie, nawet pod ubranie. Nie przekonują ich tłumaczenia służb, że kamery pozwolą im skuteczniej walczyć z terroryzmem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|