Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykanie liczą bomby atomowe

28 marca 2008, 09:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykańskie wojsko ma problem z głowicami atomowymi. A to wysyłają pomyłkowo zapalniki do bomb na Tajwan, a to bombowiec lata z głowicami jądrowymi nad Stanami. Dlatego sekretarz obrony Robert Gates zarządził wielkie liczenie bomb atomowych.

Sekretarz obrony wezwał na dywanik szefów zaopatrzenia armii, marynarki i lotnictwa i dał im 60 dni na policzenie wszystkich głowic atomowych. Chce wiedzieć, czy amerykańscy wojskowi znowu gdzieś nie zgubili kilku bomb.

Niezależnie od liczenia, wojsko prowadzi też śledztwo. Dowódcy chcą wiedzieć, jakim cudem na Tajwan trafiło kilka zapalników do bomb atomowych. Przecież samych głowic na wyspie nie ma. Chiny już domagają się pełnych wyjaśnień, oskarżając Waszyngton, że potajemnie dozbraja Tajwan, by ten mógł bezpiecznie ogłosić niepodległość.

Zresztą to nie pierwsza wpadka amerykańskich wojskowych w ciągu ostatnich paru lat. W sierpniu ubiegłego roku bombowiec B-52 przeleciał całe Stany, zanim ktoś zorientował się, że maszyna przenosi sześć pocisków cruise uzbrojonych w głowice jądrowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj