Przyjąłem do wiadomości tego ranka decyzję o przełożeniu wyborów prezydenckich w Polce. Cieszę się z debaty przeprowadzonej w Polsce na ten temat przez społeczeństwo - powiedział na posiedzeniu komisji sprawiedliwości PE, dodając, że KE będzie śledzić przygotowania do przeprowadzenia wyborów w Polsce w przyszłości, bo ma pewne obawy co do sposobu ich organizacji.

Reklama

Jednak widzimy, że była możliwość ich przełożenia. Będziemy nadal śledzić sytuacje, żeby zagwarantować, że proces będzie odpowiedni, a kampania wyborcza będzie sprawiedliwa - powiedział.

W komentarzu do decyzji o odłożeniu wyborów prezydenckich w Polsce rzecznik KE Christian Wigand podkreślił, że europejskie standardy wyborów to: możliwość prowadzenia otwartej debaty, zdrowy proces wyborczy, pewność prawna, powstrzymywanie się przed zmianami w prawie wyborczym przed wyborami, wolne i objęte tajemnicą prawo wyborcze oraz uczciwa kampania wyborcza.

Odnotowujemy zapowiedź w sprawie organizacji wyborów prezydenckich w późniejszym terminie. Swobodna demokratyczna debata, jak również kampania wyborcza, a także wolne i uczciwe wybory we wszystkich państwach członkowskich są rdzeniem naszych demokracji. Utrzymywanie i obrona podstawowych praw i wolności jest jeszcze ważniejsze podczas tych wyjątkowych czasów pandemii koronawirusa - powiedział na konferencji prasowej w Brukseli Wigand.

Jak zaznaczył, wyborcy powinni być chronieni przed ryzykiem zdrowotnym i mieć jednocześnie zapewnione swoje demokratyczne prawa. Przypomniał, że KE kilkakrotnie podkreślała wagę wolnych i uczciwych wyborów prezydenckich. W środę sprawa elekcji w Polsce była omawiana na cotygodniowym posiedzeniu kolegium komisarzy.

Rzecznik przypominał, że zastrzeżenia do planowanych na 10 maja wyborów prezydenckich wyrażało m.in. Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

Wigand zaznaczył, że w świetle nadchodzących wyborów w krajach członkowskich w nadchodzących miesiącach KE jest gotowa ułatwiać im wymianę najlepszych praktyk związanych z elekcją w czasie pandemii.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz lider Porozumienia Jarosław Gowin uzgodnili w środę wieczorem kompromis ws. tegorocznych wyborów prezydenckich, zgodnie z którym 10 maja nie będzie głosowania. W oświadczeniu po ich spotkaniu napisano, że po upływie terminu 10 maja oraz przewidywanym stwierdzeniu przez Sąd Najwyższy nieważności wyborów wobec tego, że się nie odbyły, marszałek Sejmu RP ogłosi nowe wybory prezydenckie w pierwszym możliwym terminie. Gowin mówił w czwartek, że nie będzie to w tym miesiącu.