Dziennik Gazeta Prawana logo

Będziemy jeździć na paliwie z glonów

27 czerwca 2008, 00:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nadchodzi ekologiczna rewolucja w lotnictwie, które jest jednym z największych trucicieli ziemskiej amtosfery. Przyjazne środowisku biopaliwo wyprodukowane z morskich alg już za dwa lata ma napędzać samoloty KLM - pisze DZIENNIK.

Algi stosowane dotychczas w kosmetyce i smakowane w azjatyckiej kuchni są o wiele lepszym i wydajniejszym surowcem na biopaliwa niż używane do tej pory rzepak, kukurydza oraz soja. Choć badania nad pozyskaniem paliwa z glonów były prowadzone już od kilku lat, do przełomu doszło dopiero kilka dni temu. Firma AlgaeLink rozpoczęła budowę plantacji glonów pod hiszpańskim Cadiz, a odbiorcą biopaliwa pozyskanego z alg będą linie lotnicze KLM.

"Nasz olej napędowy spełnia wszelkie najostrzejsze światowe wymogi" - zapewnia w rozmowie z DZIENNIKIEM Jan Jaap Wiggers z AlgaeLink. A naukowcy potwierdzają: biopaliwo z glonów jest paliwem przyszłości, tanim i wydajnym w produkcji oraz przyjaznym środowisku.

Algi są bowiem bardzo łatwe w hodowli: do wzrostu potrzebują dwutlenku węgla, wody, słońca i substancji odżywczych, jak azotany i fosforany. Zatem nie dość, że produkują paliwo, to podczas fotosyntezy absorbują jeszcze odpowiedzialny za efekt cieplarniany CO2. Nie ma też najmniejszego problemu z substancjami odżywczymi, bo mogą być one dostarczane nawet w postaci... ścieków komunalnych. A po drugie w efekcie spalania "morskiego” biopaliwa do atmosfery dostają się niewielkie ilości dwutlenku węgla. Tymczasem lot z Warszawy do Nowego Jorku na tradycyjnym paliwie - w przeliczeniu na jednego pasażera - to emisja 1,6 t. dwutlenku węgla.

To właśnie ten prosty rachunek zmusił potentatów lotniczych do poszukiwania alternatywnych paliw. W 2012 r. zaczną obowiązywać jeszcze ostrzejsze limity emisji C02, za przekroczenie których będą płacić bardzo słone kary. Dlatego KLM już dziś zapowiada, że w ciągu najbliższych dwóch lat chce przestawić na biopaliwa z alg 12 swoich samolotów, czyli 7 proc. powietrznej floty.

Naukowcy oraz ekolodzy podkreślają, że "morskie” biopaliwo ma jeszcze jedną zaletę. Pod plantacje glonów nie trzeba przeznaczać ziemi, na której można uprawiać zboża. A to właśnie ciągłe powiększanie areału upraw kukurydzy czy soi na biopaliwa jest powodem drastycznych podwyżek cen żywności w ostatnich miesiącach. Lubiące słońce algi można hodować nawet na pustyni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj