Dziennik Gazeta Prawana logo

Górski Karabach: 16 osób zginęło, ponad 100 rannych w walkach z siłami azerskimi

27 września 2020, 18:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kraje Kaukazu. Azerbejdżan, Armenia, Gruzja
<p>Kraje Kaukazu. Azerbejdżan, Armenia, Gruzja</p>/ShutterStock
W walkach z siłami Azerbejdżanu w Górskim Karabachu zginęło w niedzielę 16 Ormian, a ponad 100 zostało rannych - poinformował Artur Sarkisjan, zastępca dowódcy armii tego separatystycznego regionu.

Nie jest jasne, czy chodzi o straty zarówno wśród żołnierzy, jak i cywilów. Część środków masowego przekazu podaje, że byli to armeńscy żołnierze. Wcześniej armeński rzecznik praw człowieka Arman Tatojan podał, że w ostrzale zginęła kobieta i dziecko.

Z kolei prokuratura generalna Azerbejdżanu poinformowała, że wskutek ostrzału Armenii zginęło pięć osób z tej samej rodziny. Wcześniej instytucja ta podała, że rannych zostało 19 cywilów, których przewieziono do szpitala.

Siły Armenii twierdzą, że zestrzeliły dwa azerbejdżańskie śmigłowce i zniszczyły dwa czołgi, czemu strona przeciwna zaprzeczyła.

W telewizyjnym wystąpieniu prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew powiedział, że "w wyniku bombardowania Armenii są straty wśród azerskich wojsk, jak i ludności cywilnej", lecz nie podał żadnych szczegółów. Dodał, że "wiele jednostek wyposażenia wojskowego wroga zostało zniszczonych".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj