Dziennik Gazeta Prawana logo

5 małych dziewczynek z Ameryki Południowej porzuconych przy granicy Meksyku z Teksasem

11 maja 2021, 20:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
USA Meksyk
<p>USA Meksyk</p>/ShutterStock
Amerykańskie służby natrafiły na pięć dziewczynek z Hondurasu i Gwatemali w wieku od niemowlęcia do siedmiu lat przy granicy z Meksykiem. Kiedy je zatrzymano, były same.

Urząd ds. ceł i ochrony granic (CBP) poinformował w poniedziałek, że miało to miejsce poprzedniego dnia przy granicy w południowym Teksasie. Dzieci nie posiadały dokumentów. Żadne z nich nie wymagało pomocy medycznej.

Agent CBP zauważył w niedzielę dziewczynki w pobliżu miejscowości Normandia, na południowy zachód od San Antonio.

"To łamie serce"

 - mówił cytowany przez amerykańskie radio publiczne (NPR) Austin L. Skero, dowódca patrolu w sektorze Del Rio.

CBP powiadomił, że zatrzymane dzieci zostały najpierw przewiezione do ośrodka przetwarzania danych imigrantów. Później zajęło się nimi Ministerstwa Zdrowia i Usług Społecznych.

Wcześniej, w piątek, amerykański minister bezpieczeństwa wewnętrznego Alejandro Mayorkas przekonywał, że liczba dzieci-imigrantów bez opieki, przetrzymywanych na granicy, po największym od 20 lat wzroście obecnie gwałtownie spadła. Jak dodał w ośrodkach zatrzymań patroli granicznych przebywało ich 700. Rekordową liczbę na granicy z Meksykiem, niemal 6 tys., odnotowano w marcu tego roku.

Zdaniem Mayorkasa, który był w piątek w Teksasie, czas pozostawania dzieci w areszcie spadł ze średnio 139 godzin do 24. Ministerstwo przypisuje to usprawnieniom podczas załatwiania formalności oraz usunięciu barier, które uniemożliwiały umieszczanie dzieci u krewnych i sponsorów.

"Administracja Biden-Harris odziedziczyła zdemontowany system"

 - argumentował Mayorkas. Dodał, że jest "dumny" z ogromnego postępu, jakiego dokonano w reformowaniu systemu.

Fox News w minionym tygodniu przypomniał, że ekipa Joe Bidena pozwala nieletnim bez opieki i kobietom z dziećmi poniżej 7. roku życia na pozostanie w Stanach Zjednoczonych. Stacja podała, że najbardziej zapracowani w Stanach Zjednoczonych są agenci w sektorze Rio Grande.

"Dokonują ponad 2200 zatrzymań dziennie. Niektórzy chcą by ich złapać, inni nie" – zauważył Fox News.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj