Dziennik Gazeta Prawana logo

Makler postrzelił się na giełdzie

19 listopada 2008, 15:39
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Brazylijski makler z giełdy w Sao Paulo strzelił sobie w klatkę piersiową podczas wyjątkowo słabej sesji. Przeżył, ale do szpitala trafił w stanie krytycznym. Każdego dnia w miejscu, gdzie pracuje, z rąk do rąk przechodzą kontrakty na akcje warte ponad 21 miliardów dolarów.

36-letni Paulo Sergio Silva pracuje na codzień dla bankowego olbrzyma Itau. Nie wiadomo, co dokładnie pchnęło pana Silvę do tak rozpaczliwego czynu, ale policja sprawdza, czy na jego decyzję nie miały wpływu fatalne notowania giełdowe.

Brazylijski indeks Bovespa spadł już o ponad połowę, a waluta kraju - real - od sierpnia straciła jedną trzecią swojej wartości do dolara.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj