Dziennik Gazeta Prawana logo

Dostawali pieniądze za kaleczenie kobiet

25 listopada 2008, 12:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Policja zatrzymała dziesięciu talibów podejrzanych o oblewanie kwasem nauczycielek i uczennic w Kandaharze na południu Afganistanu. Zatrzymani przyznali się do ataków. Mówią, że nie uznają prawa kobiet do edukacji i pracy.

"Dowództwo talibskie płaciło napastnikom, atakującym idące do szkół dziewczęta, dwa tysiące dolarów za każdą taką akcję" - podał wiceminister afgańskiego resortu spraw wewnętrznych Doud Doud.

W ostatnim czasie w Kandaharze (mieście i prowincji) często dochodziło do podobnych ataków. Tylko 12 listopada w mieście Kandahar co najmniej 15 dziewcząt oblano kwasem - kilka z nich doznało poważnych oparzeń. Ślady ataku nosić będą na twarzach do końca życia. Dziewczynki i idące z nimi trzy nauczycielki należały do szyickiej mniejszości afgańskiej. Wszystkie były ubrane w burki - islamskie stroje zakrywające całą postać.

>>>Zgwałconą dziewczynkę talibowie zabili za... cudzołóstwo

Wpływowi islamscy radykałowie protestują przeciwko kształceniu kobiet. Podobne ataki, których celem są żeńskie szkoły bądź pracownicy organizacji pomagających afgańskim kobietom, mają miejsce także w innych rejonach Afganistanu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj