Centrum Wiesenthala, mające główną siedzibę w Los Angeles, ma na swojej globalnej "liście antysemitów" na rok 2021 komisarza ds. antysemityzmu Badenii-Wirtembergii – Michaela Blume.
Według Centrum Wisenthala główne powody są takie, że Blume lubi antyżydowskie, antyizraelskie i konspiracyjne konta na Twitterze oraz rozpowszechnia posty, dotyczące poważnych incydentów antysemickich na świecie. Ponadto Blume polubił na Facebooku post, porównujący syjonistów z nazistami. Organizacja nie podała dokładnie, o jakie posty i jakie konta chodzi.
Sam Blume początkowo nie chciał komentować sprawy – dodaje "Der Spiegel". Otrzymał jednak wyraźne wsparcie ze strony żydowskich wspólnot religijnych (IRG) w swoim kraju związkowym.
Oczernianie komisarza
można przeczytać w komunikacie prasowym. - podkreśla się w komunikacie.
– podkreśliła prof. Barbara Traub, rzeczniczka zarządu IRG Wuerttemberg.
- powiedziała Traub.
Jeśli chodzi o Niemcy, oprócz Blume na liście znaleźli się także pracownicy Deutsche Welle. Centrum Wiesenthala powołało się na doniesienia dziennika "Sueddeutsche Zeitung", według którego pracownicy arabskiego oddziału Deutsche Welle wygłaszali antyżydowskie i negujące Holokaust komentarze.
– dodaje "Der Spiegel".
Centrum Wiesenthala
Założone w 1977 roku Centrum Wiesenthala stało się znane z globalnych poszukiwań ukrywających się nazistowskich przestępców. Ale Centrum stara się również promować tolerancję i zwalczać rasizm, antysemityzm, terroryzm oraz ludobójstwo. Centrum nosi imię Szymona Wiesenthala, byłego więźnia obozu koncentracyjnego, dzięki któremu udało się m.in. aresztować Adolfa Eichmanna.