Amerykański generał powiedział mediolańskiemu dziennikowi: .
"W XXI wieku wojny prowadzone są na licznych polach"
-- stwierdził Allen.
Następnie dodał:.
Generał zauważył, że Rosjanie od lat "starali się zdestabilizować demokracje, także w USA i we Włoszech". - - jak zaznaczył -.
- - wyjaśnił rozmówca włoskiej gazety. Nie uważa on, że "Putin jest niestabilny, irracjonalny czy szalony".
Cel Putina?
Jego celem - według generała - jest niedopuszczenie do tego, by Ukraina stała się "następnym przyczółkiem USA czy Zachodu przy rosyjskiej granicy" oraz to, by mieć głos w budowie bezpieczeństwa w Europie i "oddzielić USA od Europy i NATO".
Zdaniem byłego dowódcy sił Sojuszu w Afganistanie atak na Ukrainę przyniósłby Putinowi odwrotny skutek do zamierzonego, czyli "zwiększenie orientacji i zaangażowania amerykańskiego w Europie".
Włoska prasa pisze w poniedziałek, że są to ostatnie godziny, by nie dopuścić do wojny i podjąć ostatnie starania o pokój.
"La Repubblica" kładzie nacisk na to, że "trwa wyścig, by uzbroić Kijów" i w tym kontekście informuje o dwóch tysiącach ton amunicji i pocisków z USA, Wielkiej Brytanii, Polski, Litwy i Estonii. Rzymski dziennik zwraca też uwagę na podniesiony w Polsce alarm z powodu możliwej fali uchodźców.
Publicysta tej gazety ocenia także, że paradoksalnie Władimir Putin "robi przysługę" prezydentowi Joe Bidenowi, dla którego poparcie w USA spadło do bardzo niskiego poziomu. W ocenie komentatora w chwili, gdy słychać "bębny wojny", rozbrzmiewające na całym świecie, rosyjski prezydent doprowadził do "scalenia Zachodu" i zobowiązania także sceptycznych Niemców i Francuzów oraz "opornych Włochów" do opowiedzenia się za twardą linią i amerykańskim przywództwem.