Dziennik Gazeta Prawana logo

"Patriarcha był po prostu urzędnikiem Putina"

5 grudnia 2008, 13:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Zwierzchnikiem Aleksego II był Władimir Putin. Rosyjska Cerkiew Prawosławna jest jedną z instytucji państwowych. Stalin w końcu przerobił ją na jeden z departamentów KGB. I od tamtego czasu nic się nie zmieniło" - mówi Arturowi Ciechanowiczowi z DZIENNIKA Władimir Bukowski, rosyjski pisarz i dysydent. Patriarcha Aleksy II zmarł w piątek po 18 latach rządzenia Cerkwią.

>>>Patriarcha Wszechrusi nie żyje


WŁADIMIR BUKOWSKI*: Dlaczego śmierć jakiegoś urzędnika państwowego miałaby mieć jakiekolwiek konsekwencje?

"
Chyba pan żartuje. Było jasne, że zwierzchnikiem Aleksego II był Władimir Putin. Rosyjska Cerkiew Prawosławna jest jedną z instytucji państwowych. Stalin w końcu przerobił ją na jeden z departamentów KGB. I od tamtego czasu nic się nie zmieniło.

Prawdziwy Kościół prawosławny został zniszczony w latach 20. ubiegłego stulecia. W momencie gdy wybuchła II wojna światowa Stalin zdał sobie sprawę, że Rosjanie nie będą umierać za niego, czy za zbrodniczy system gułagów. Bez wahania natomiast oddadzą życie za ojczyznę i w obronie wiary. Proszę zwrócić uwagę, że podczas wojny Stalin nie był komunistycznym kosmopolitą, tylko zajadłym patriotą. Wie pan, jak się zwracał do obywateli podczas wystąpień radiowych? "Bracia i siostry". Nie "towarzysze". Do tego wszystkiego była mu potrzebna Cerkiew. Oto i cała filozofia.


To był znakomity aparat do szpiegowania ludzi. Komu się najbardziej ufa jak nie osobie duchownej? Tylko, że większość z tych duchownych była agentami KGB. Tak jak i Aleksy II. Po drugie, był to skuteczny sposób sączenia komunistycznej propagandy w dusze wiernych.


KGB-iści, którzy dzisiaj rządzą Rosją, postanowili uczynić z prawosławia jeden z filarów ideologii państwowej. Na każdej uroczystości, każdym spotkaniu widać popów i wszyscy politycy przy byle okazji wycierają sobie gęby odwołaniami do Boga. Trochę to dziwne. Prawosławie jest religią miękką i liberalną. Nie nadaje się na ideologię. Poza tym widok Putina i jego szajki, która się żegna w świątyni wzbudza we mnie niesmak. Ludzie z twarzami nieskruszonych morderców nie powinni uczęszczać do kościoła. Niezręczne to wszystko.

*Władimir Bukowski - rosyjski pisarz i dysydent. Obecnie mieszka w Londynie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj