Dziennik Gazeta Prawana logo

Moskwa postawi rakiety przy polskiej granicy

23 grudnia 2008, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosja zaostrza kurs. Po fatalnych testach rakiety balistycznej "Buława", która miała być odpowiedzią na tarczę antyrakietową w Polsce i Czechach, Moskwa ogłasza, że postawi rakiety Topol tuż przy polskiej granicy - na Białorusi. Białoruski prezydent zgadza się na takie rozwiązanie.

"Jeżeli Stany Zjednoczone będą nadal przybliżać do granic Rosji elementy ich sił strategicznych, na przykład tarczy antyrakietowej (...) to my będziemy mogli rozmieścić na Białorusi ruchome systemy strategicznych rakiet Topol" - usłyszała agencja Interfax w kręgach wojskowych. Miał się na to zgodzić białoruski prezydent Aleksander Łukaszenka, który w poniedziałek wrócił z Moskwy.

Łukaszenka już wcześniej wyrażał gorący entuzjazm dla rosyjskich rakiet. "Absolutnie popieram rosyjskie plany rozmieszczenia w Kaliningradzie rakiet Iskander. Rosja zaproponowała także ich zainstalowanie na Białorusi" - zdradził Łukaszenka. "Nawet jeśli Rosja nie da nam tych obiecujących rakiet, kupimy je sami" - podkreślał.

Teraz Rosjanie zmienili jednak plany. Chcą na Białorusi zainstalować nie system taktycznych rakiet średniego zasięgu Iskander, ale mobliny system międzykontynentalnych pocisków balistycznych Topol. Moskwa od dawna zapewnia, że te pociski nie bedą miały żadnego problemu z "przebiciem" amerykańskiej tarczy antyrakietowej.

W instalację Topoli na Białorusi nie wierzy Wadim Sołowiow: ekspert ds. wojskowych "Niezawisimej Gaziety". Według niego takie scenariusz jest bardzo mało prawdopodobny. "Łukaszenka od dawna zwodzi Rosję obiecując, a to połaczenie systemów obrony przeciwlotniczej, a to pozwolenie na budowę wyrzutni rakiet" - mówi w rozmowie z Arture Ciechanowiczem z DZIENNIKA. "Dziwnym trafem jednak zawsze w ostatniej chwili powstają problemy nie do przezwyciężenia. Tak samo będzie i tym razem. Jest to po prostu stara gra w wykonaniu białoruskiego prezydenta, który straszy Zachód zbliżeniem do Rosji, żeby wyłudzić dla siebie jakieś przywileje" - tłumaczy.

>>>"Buława" eksplodowała tuż po starcie

Przeciek z kręgów wojskowych pojawił się we wtorek, po ujawnieniu fatalnego wyniku testu rakiety "Buława". To wersja Topoli przeznaczona dla okrętów podwodnych. Ma zasięg 8 tysięcy kilometrów i jest w stanie przenieść do dziesięciu głowic, także atomowych. Testowana "Buława" wystrzelona z łodzi podwodnej eksplodowała tuż po wynurzeniu się z wody.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj