Dziennik Gazeta Prawana logo

Podejrzany o atak na pisarza Salmana Rushdiego oskarżony o usiłowanie morderstwa

13 sierpnia 2022, 19:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Salman Rushdie dźgnięty nożem
<p>Służby ratunkowe transportują Salmana Rushdiego</p>/PAP
Mieszkaniec stanu New Jersey Hadi Matar, podejrzany o atak na pisarza Salmana Rushdiego, został oskarżony o usiłowanie morderstwa. Powiadomiło o tym w sobotę biuro prokuratora okręgowego hrabstwa Chautauqua w stanie Nowy Jork.

Do incydentu doszło w piątek rano w Chautauqua Institution, gdzie pisarz przybył z wykładem o wolności artystycznej. Napastnik wdarł się na scenę i zaatakował Rushdiego. Został on kilkakrotnie pchnięty nożem i przebywa w szpitalu pod respiratorem.

- przekazał prokurator okręgowy hrabstwa Chautauqua Jason Schmidt.

Jak dodał 24-letniego mężczyznę mieszkającego w Fairview, New Jersey, oskarżono w piątek w nocy. Jest przetrzymywany bez kaucji. Nie ustalono jeszcze motywów jego napaści.

Schmidt podkreślił, że stanowe i federalne organy ścigania, w tym także w New Jersey, prowadziły dochodzenie mające wyjaśnić planowanie i przygotowania poprzedzające atak. Od rezultatów będzie zależeć, czy postawione zostaną dodatkowe zarzuty.

Major Eugene J. Staniszewski z nowojorskiej policji stanowej mówił w piątek że władze starają się uzyskać nakaz przeszukania kilku przedmiotów znalezionych na miejscu zdarzenia, w tym plecaka i urządzeń elektronicznych. Według wstępnych ustaleń podejrzany był sam, ale władze chcą "upewnić się, że tak było" – tłumaczył Staniszewski.

Hadi Mattar

Według NBC Matar urodził się w Kalifornii i niedawno przeniósł się do New Jersey. Miał przy sobie fałszywe prawo jazdy. Z mediów społecznościowych wynika, że sympatyzował z ekstremizmem szyickim i irańskim Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).

Funkcjonariusze FBI udali się w piątek wieczorem do jego mieszkania w Fairview, w hrabstwie Bergen, po drugiej stronie rzeki Hudson dzielącej New Jersey z Manhattanem. Nie podano innych szczegółów.

Urodzony w Indiach Rushdie, który mieszka obecnie w Nowym Jorku, spędził lata w ukryciu po tym, kiedy Iran nakłaniał muzułmanów do zabicia go po wydaniu powieści "Szatańskie wersety". Pisarz naraził się na oskarżenia, że jego tom zawiera bluźniercze fragmenty.

Po opublikowaniu w 1988 roku książka została zakazana w wielu krajach z dużą populacją wyznawców islamu. Kilka miesięcy później ajatollah Ruhollah Chomeini, ówczesny najwyższy przywódca Iranu, ogłosił fatwę, czyli edykt religijny, wzywający muzułmanów do zabicia pisarza i wszystkich osób zaangażowanych w publikację tomu za bluźnierstwo – przypomniał Reuters.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj