Dziennik Gazeta Prawana logo

Izrael dokonał inwazji i dziesiątkuje wroga

3 stycznia 2009, 19:36
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Izrael dokonał inwazji i dziesiątkuje wroga
Inne
Dziesiątki Palestyńczyków - tak rzecznik izraelskiej armii oszacował straty wroga po wieczornym ataku piechoty, wojsk pancernych i lotnictwa Izraela na Strefę Gazy. Hamas wzywa bojowników do uczynienia z okupowanego terytorium wielkiego cmentarza dla wrogich żołnierzy.

"" - tak rozmówca dziennikarza agencji AFP skwitował bilans ofiar dzisiejszej inwazji. Agencja podała również, że w wyniku izraelskiego ostrzału , a 11 osób jest rannych.

Izraelskie pojazdy wojskowe przekroczyły północną granicę palestyńskiego terytorium. - podaje agencja Reutera powołując się na relacje jednego ze świadków operacji militarnej. Informacje te potwierdza izraelskie dowództwo.

Hamas wezwał wszystkich Palestyńczyków do uczynienia ze Strefy Gazy . Bojownicy zaatakowali izraelskich żołnierzy już na granicy. Trwa wymiana ognia - informuje CNN. Są pierwsze ofiary. Niestety, także cywilne.

Radykałowie z Hamasu ogłosili w arabskiej telewizji, że . Premier Izraela Ehud Olmert ogłosił mobilizację. Pod broń idą dziesiątki tysięcy rezerwistów.

W tej sytuacji nowego znaczenia nabierają słowa wypowiedziane tuż przed inwazją przez szefową izraelskiej dyplomacji i najpoważniejszą kandydatkę na premiera, . Proszona o skomentowanie zmasowanego ostrzału artyleryjskiego Strefy Gazy - co według analityków zapowiadało atak sił lądowych - odparła: "Mam nadzieję, że rezultatem tej operacji będzie długotrwały spokój. ".

p

Hamas - radykalne ugrupowanie islamskie, przeciwko któremu Izrael rozpoczął operację militarną - ze spokojem przyjął zapowiedzi inwazji. Jej członkowie zapowiedzieli przez radio, że .

- ogłosili radykałowie. Szalit to żołnierz porwany przez Palestyńczyków w 2006 roku z przygranicznego posterunku.

W czerwcu dwa i pół roku temu izraelskie siły najechały Strefę Gazy, chcąc obić kaprala Szalita. Akcja zakończyła się jednak niepowodzeniem.

Kolumny pancerne i oddziały żołnierzy gotowych do ataku stały na granicy ze Strefą Gazy od tygodnia. W tym czasie myśliwce . To miała być odpowiedź na regularne ostrzeliwanie przez Hamas terytorium Izraela. Na żydowskie miasta spadały rakiety Kassam.

Izraelscy politycy i wojskowi przekonywali, że w tej sytuacji nie mają wyjścia i zdecydowanym atakiem muszą rozbić islamskich radykałów. Problem w tym, że w gęsto zaludnionej Strefie Gazy .

". Elektryczność została odcięta" - relacjonował DZIENNIKOWI Sameh Habeeb, palestyński fotograf i wolontariusz. Izrael bombarduje, gdzie popadnie. "Ludzie wychodzą na miasto tylko po to, by sprawdzić, czy w szpitalu nie ma ich bliskich" - dodawała Ewa Jasiewicz, Polka mieszkająca w Gazie. "Dziś zaczepiła mnie zrozpaczona kobieta. " - opowiadała DZIENNIKOWI.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj