Lawina zeszła we wtorek w godzinach wieczornych w mieście Nyingchi, które leży na wysokości około 3 tys. n.p.m. i jest określane jako "Szwajcaria Tybetu".
Masy śniegu i lodu osunęły się na wyjazd z tunelu, unieruchamiając kierowców w ich pojazdach. Wielu z nich wracało do domów na rozpoczynające się w niedzielę święto Chińskiego Nowego Roku. Według władz lawinę spowodowały ocieplenie i silne wiatry.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
