"Od wybuchów zatrzęsło się całe miasto. Eksplozje odnotowano w kompleksie handlowym Port City, czyli miejscu dyslokacji okupacyjnych wojsk i przedstawicieli partii Jedna Rosja, a także na polach w 23. dzielnicy, gdzie najeźdźcy lubili ukrywać systemy obrony przeciwlotniczej - oznajmił samorządowiec na Telegramie.
W kolejnym wpisie, zamieszczonym kilka godzin później, Andriuszczenko poinformował o pięciu głośnych eksplozjach na terenie kombinatu metalurgicznego im. Iljicza, od maja 2022 roku służącego najeźdźcom jako koszary i skład amunicji. "Po prostu święto. (...) Jaki przepiękny wieczór" - napisał doradca mera.
Przed napaścią Rosji na Ukrainę liczba mieszkańców Mariupola wynosiła około 430 tys. Według ONZ miasto opuściło ok. 350 tys. cywilów. Brak dokładnych danych o ofiarach rosyjskiej agresji w Mariupolu. Ukraińskie władze przypuszczają, że od lutego do maja 2022 roku mogły tam zginąć dziesiątki tysięcy osób.
W zrujnowanym mieście panuje bardzo trudna sytuacja humanitarna. Brakuje m.in. żywności, wody, lekarstw, ciepła, środków higienicznych i łączności.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.