Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak USA pomagają Ukrainie w użyciu HIMARS-ów. "Praktyka wcześniej nie ujawniana"

10 lutego 2023, 11:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wyrzutnia artylerii rakietowej HIMARS
Wyrzutnia artylerii rakietowej HIMARS/ShutterStock
Ukraińscy urzędnicy przyznają, że niemal nigdy nie odpalają systemów artylerii rakietowej HIMARS przed otrzymaniem współrzędnych od amerykańskich żołnierzy stacjonujących w innych miejscach Europy - poinformował dziennik "Washington Post".

"Ukraińskie wojsko potrzebuje współrzędnych dostarczanych lub potwierdzanych przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników do wykonania zdecydowanej większości uderzeń z zaawansowanych systemów rakietowych dostarczonych przez USA" - podał w czwartek amerykański dziennik, powołując się na trzech urzędników ukraińskich i jednego amerykańskiego.

"Jest to praktyka wcześniej nie ujawniana i wskazuje na jeszcze głębszą i bardziej aktywną operacyjnie rolę Pentagonu w wojnie" - dodano.

Ukraińcy sami wybierają cele

Ukraińscy rozmówcy "WP" ocenili, że współpraca przy korzystaniu z zaawansowanego uzbrojenia dostarczanego Kijowowi przez Zachód powinna skłonić Waszyngton do przekazaniu państwu broni dalekiego zasięgu. Urzędnik amerykański przyznał, że dostarczana przez USA pomoc w korzystaniu z systemów HIMARS ma służyć oszczędzaniu ograniczonych zasobów amunicji. Dodał, że Ukraińcy nie potrzebują potwierdzenia ze strony USA i samodzielnie wybierają cele, które ostrzeliwują zachodnią technologią wojskową przekazaną napadniętemu przez Rosję państwu.

Opisując proces, ukraiński rozmówca dziennika wyjaśnił, że Ukraińcy identyfikują najpierw cele, w które chcą trafić, a następnie informacje te wysyłają do wyższych dowódców, którzy przekazują dane Amerykanom w celu uzyskania dokładniejszych współrzędnych. "Wojsko USA nie zawsze podaje żądane współrzędne - przyznał ukraiński urzędnik - i w takim przypadku żołnierze nie strzelają".

Pentagon do tej pory odmawiał odpowiedzi na to pytanie

"WP" napisał, że wyżsi urzędnicy Pentagonu - powołując się na zasady bezpieczeństwa operacyjnego - przez dłuższy czas odmawiali odpowiedzi na pytania, czy i jak dostarczają współrzędne do wykonania wymierzonych w wojska rosyjskie uderzeń. Ostatecznie wydali oświadczenie na temat amerykańskiego zaangażowania.

Od dawna potwierdzamy, że dzielimy się danymi wywiadowczymi z Ukrainą, aby pomóc im w obronie kraju przed rosyjską agresją. Z biegiem czasu zoptymalizowaliśmy sposób, w jaki udostępniamy informacje, aby móc wspierać proces namierzania z większą szybkością i na większą skalę - oświadczył cytowany przez dziennik gen. bryg. Patrick Ryder, rzecznik Pentagonu. Ukraińcy są odpowiedzialni za znajdowanie celów, ustalanie priorytetów, a następnie ostateczne podejmowanie decyzji, które z nich zaatakować. Stany Zjednoczone nie zatwierdzają celów, nie jesteśmy też zaangażowani w wybór lub atakowanie celów"- dodał. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj