Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister obrony Niemiec: W Ramstein tylko Polska była zdecydowana wysłać Ukrainie Leopardy

17 lutego 2023, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Boris Pistorius
Boris Pistorius/PAP/EPA
Minister obrony Niemiec Boris Pistorius był zaskoczony podczas styczniowego spotkania ministrów NATO w Ramstein, że spośród europejskich partnerów tylko Polacy zdecydowanie zadeklarowali dostarczenie Ukrainie czołgów Leopard. Po wcześniejszych doniesieniach spodziewał się, że na takie zobowiązanie zdecyduje się więcej krajów.

Pierwszego dnia mojego urzędowania (Pistorius został mianowany na szefa resortu obrony 19 stycznia, spotkanie w Ramstein odbyło się 20 stycznia – PAP) poleciałem do Ramstein spodziewając się, że usiądę naprzeciwko przedstawicieli wielu krajów, którzy będą chcieli otrzymać ode mnie zgodę na dostawę wielu Leopardów na Ukrainę – powiedział Pistorius w wywiadzie opublikowanym w piątek na portalu tygodnika „Spiegel”.

Zamiast tego, z wyjątkiem Polski, początkowo nie było żadnych deklaracji dotyczących wysłania czołgów. To mnie zaskoczyło, bo po publicznych doniesieniach spodziewałem się czegoś innego – dodał minister.

Jak przypomniał, obecnie Niemcy i Portugalia będą mogły dostarczyć tylko 17, zamiast zapowiadanych pierwotnie 31 czołgów Leopard 2 A6, które trafią na wyposażenie ukraińskiego batalionu pancernego. - Zobowiązania nie przyniosły takiej wielkości, na jaką liczyłem, co mnie rozczarowało – podkreślił Pistorius.

Kolejne Leopardy

Minister nie wykluczył, że Niemcy zdecydują się przeznaczyć dla Ukrainy kolejne Leopardy, pochodzące z zasobów Bundeswehry. - Jednak dostawy kolejnych systemów obrony powietrznej Patriot na Ukrainę nie są już możliwe. W tej chwili Bundeswehra dysponuje w Niemczech tylko jednym z takich systemów. Jeśli się go pozbędę, nie będziemy mieli nawet na czym ćwiczyć – wyjaśnił.

Pistorius zapowiedział też konieczność gruntownej restrukturyzacji i usprawnienia resortu obrony. - Będziemy musieli również przyjrzeć się strukturom ministerstwa, aby była jasność obowiązków, z wyraźnymi granicami i bez równoległych struktur – powiedział, dodając, że obecnie 3 tys. pracowników w dwóch lokalizacjach, w Bonn i Berlinie, to „naprawdę dużo”.

Szef resortu obrony chce też forsować reformy w biurze zamówień Bundeswehry w Koblencji. Jak podkreślił, obecne „procedury, struktury, szybkość i metody po prostu nie pasują już do czasów, które nastąpiły po rosyjskim ataku na Ukrainę”. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj