Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie zrzucili bombę na miasto, które... sami okupują. Kreml miał plan, by oskarżyć o to Ukrainę

13 marca 2023, 12:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Władimir Putin i Siergiej Szojgu
Władimir Putin i Siergiej Szojgu/Shutterstock
W ostatnich dniach rosyjskie wojska omyłkowo zrzuciły bombę lotniczą na okupowany Donieck, po czym Kreml próbował oskarżyć o ten czyn stronę ukraińską. Pocisk spadł na terenie zabudowanym i cudem nie eksplodował - powiadomił w poniedziałek portal Centrum Narodowego Sprzeciwu, utworzony przez Siły Operacji Specjalnych armii Ukrainy.

Rosyjska propaganda znowu chciała obwinić Ukrainę za swoje własne działania, ale po raz kolejny nie umiała dopracować szczegółów. Wróg ogłosił, że bomba, która została zrzucona na Donieck, była jakoby "produkcji amerykańskiej", lecz na kadrach z kremlowskich mediów wyraźnie widać, że spadł tam rosyjski lotniczy pocisk burzący FAB-500 M62 - czytamy na łamach rządowego serwisu.

Nieudana próba Rosjan

Jak wyjaśniono, ten incydent świadczy o nieskutecznych próbach wroga, by przekształcić bomby typu FAB-500 w odpowiednik amerykańskich precyzyjnie kierowanych, naprowadzanych przy pomocy GPS pocisków JDAM-ER. Bomba spadła na osiedle mieszkalne w Doniecku, ponieważ rosyjski samolot, który nie chciał zbliżać się do przestrzeni powietrznej kontrolowanej przez ukraińskie siły obrony przeciwlotniczej, prawdopodobnie zrzucił ładunek zbyt wcześnie - oznajmiło Centrum.

Portal przypomniał, że nie jest to pierwsze takie zdarzenie, bowiem już w poprzednich miesiącach bomby lotnicze agresora omyłkowo spadały na obiekty cywilne we wschodniej i centralnej części Doniecka.

Okupacja Doniecka

Donieck, jedno z największych miast na Ukrainie, pozostaje pod rosyjską okupacją od 2014 roku, gdy wspierani przez Moskwę separatyści proklamowali tam marionetkową, kontrolowaną przez Kreml Doniecką Republikę Ludową. Pod koniec września ubiegłego roku Władimir Putin, łamiąc prawo międzynarodowe, ogłosił przyłączenie do Rosji obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego. Decyzję rosyjskich władz poprzedziły sfałszowane, nielegalne referenda w tych regionach Ukrainy, częściowo okupowanych przez wojska najeźdźcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj