W największej od roku manifestacji Wenezuelczycy wyszli na ulice Caracas, by zaprotestować przeciwko proponowanym przez prezydenta Hugo Chaveza zmianom konstytucji. Po 10 latach rządów Chavez chce zapewnić sobie kolejną reelekcję. Ale część rodaków ma go dość.
- głosiły wypisane na transparentach hasła przeciwników prezydenta. To przypomnienie, że naród wenezuelski już raz w ubiegłym roku odrzucił podobne zmiany konstytucyjne, umożliwiające obecnemu prezydentowi kandydowanie w wyborach bez końca. Demonstranci, którzy wytykali Chavezowi m.in. wzrost brutalnej przestępczości za jego rządów, nosili koszulki z napisem "Ja też chcę być prezydentem".
p
Sondaże przed referendum 15 lutego wskazują na nieznaczne zwycięstwo projektu prezydenta. Jeśli Wenezuelczycy zagłosują za zmianami, W przeciwnym wypadku urzędujący prezydent, który w ciągu dekady rządów przetrwał już zamach stanu i referendum, które miało go odwołać ze stanowiska, będzie musiał w 2012 roku wyprowadzić się z pałacu Miraflores.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|