Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozszczelnianie pogranicza. Kto stoi za atakiem na rosyjski obwód biełgorodzki?

22 maja 2023, 18:52
[aktualizacja 22 maja 2023, 20:01]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Symbole wymalowane sprayem
Symbole wymalowane sprayem/Telegram
Związani z ukraińskimi służbami rebelianci zaatakowali w przygranicznych powiatach Rosji. 

Współpracujący z ukraińskimi służbami specjalnymi Rosyjski Korpus Ochotniczy (RDK) i Legion Wolności (LW) poinformowały wczoraj o zajęciu rosyjskiej wioski Kozinka. To dawny kołchoz położony w rejonie grajworońskim tuż przy granicy ukraińskiej i 70 km od stolicy obwodu - Biełgorodu. Wcześniej podano informacje o zrzuceniu z drona materiałów wybuchowych na budynek lokalnej administracji w Gołowczinie. Opublikowano również zdjęcia przy znakach wjazdowych do trzech innych miejscowości w obwodzie briańskim.

"Zostańcie w domu, nie stawiajcie oporu i nie bójcie się, nie jesteśmy waszymi wrogami. W przeciwieństwie do putinowskich zombie nie krzywdzimy cywilów i nie wykorzystujemy ich do naszych własnych celów" - napisali przedstawiciele LW. Na kanale RDK w Telegramie opublikowano zdjęcia opancerzonego MRAP-a na nieokreślonej drodze, na którym wymalowany był biały krzyż, symbol wojsk ukraińskich.

Co mówi Moskwa?

Amerykański Instytut Studiów nad Wojną w swojej analizie podaje, że Kreml przedstawia atak jako próbę zajęcia przez wojska ukraińskie - a nie rebeliantów rosyjskich - całego obwodu biełgorodzkiego. Chce w ten sposób zmobilizować Rosjan "wokół flagi" i zwiększyć poparcie dla prowadzonej inwazji. Ataki sił proxy z perspektywy Ukraińców pozwalają z kolei skupić uwagę wojsk i służb specjalnych Rosji na odcinku granicy oddalonym znacznie od Donbasu i Zaporoża, gdzie najpewniej zostanie wyprowadzona prawdziwa kontrofensywa. Rozciągnięcie frontu pozwala zamaskować realne plany Kijowa. Uderzenia takie jak wczoraj były prowadzone już od kilku dni, tyle że na mniejszą skalę.

Na czele RDK stoi urodzony w Moskwie Dienis Kapustin vel Nikitin. Władający niemieckim i angielskim działacz skrajnej prawicy w ubiegłym roku na łamach DGP tłumaczył sens współpracy z władzami w Kijowie. Jak pisaliśmy, Kapustin w marcu 2023 r. dowodził już atakami na miejscowości Lubieczanie i Suszany w obwodzie briańskim. Rajdy upokorzyły korpus ochrony pogranicza FSB i pokazały, że linie zaopatrzenia z Białorusi drogą A240 nie są bezpieczne. Ukraińskie władze nie komentują działań RDK i LW. Oficjalnie Kijów nie przyznaje się do współpracy z oddziałem Kapustina. 

Czytaj więcej we wtorkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj