Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka potwierdzili, że poza Jewgienijem Prigożynem, kuratorem Grupy Wagnera, na Białoruś mogą przyjechać także ci najemnicy, którzy nie zechcą zawrzeć oficjalnych kontraktów z resortem obrony, czyli przejść pod pełną kontrolę Moskwy.
Kremlowscy polit-technolodzy straszą, że wagnerowcy mogą zostać wykorzystani do operacji wymierzonych w Polskę, za które Mińsk nie będzie chciał brać odpowiedzialności.
Czytaj więcej w środowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej