W katastrofie śmigłowca w Demokratycznej Republice Konga zginęły trzy osoby, w tym Polak - podała we wtorek agencja AFP. Maszyna, która rozbiła się krótko po starcie w ośrodku górniczym Kambove należała do firmy górniczej Boss Mining.
Agencja AFP podała, że do katastrofy doszło w poniedziałek. Śmigłowiec miał lecieć do miasta Kolwezi i rozbił się kilka minut po starcie. Zginęły trzy osoby, w tym francuski pilot i Polak, który - jak podaje AFP - był osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
oprac. Olga Papiernik
W dzienniku od 2020 r. W serwisie zajmuje się głównie poszukiwaniem i opisywaniem najświeższych wiadomości z kraju i świata.
Wcześniej w Radiu ZET tworzyła od początku dział „gospodarka”. Studiowała "Edukację medialną i dziennikarstwo" na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Warszawianka, której największą pasją są zwierzęta.
Zobacz
|