Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemieccy ekstremiści walczą w Ukrainie. Większość z nich po stronie...

29 lipca 2023, 17:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Najemnik
Najemnik/Shutterstock
"Federalne ministerstwo spraw wewnętrznych potwierdziło, że kilkudziesięciu niemieckich ochotników walczy w wojnie na Ukrainie" - poinformował "Welt am Sonntag". W rzeczywistości ich liczba może być wyższa, ale zbierane są tylko dane dotyczące osób mających powiązania z ekstremizmem.

Niemieckie służby bezpieczeństwa odnotowały wyjazd z kraju 61 osób "mających związek z ekstremizmem lub przestępstwami motywowanymi politycznie", przy czym są wśród nich zarówno prawicowi jak i lewicowi ekstremiści. Z tej grupy 39 osób opuściło Niemcy "z zamiarem udziału w działaniach wojennych". Spośród nich 27 walczy po stronie Rosji, a 12 - po stronie Ukrainy. W odniesieniu do większości z nich Berlin dysponuje konkretnymi informacjami o ich udziale w działaniach wojennych.

Ponieważ niemieckie władze gromadzą tylko informacje dotyczące osób związanych z ekstremizmem, nie obejmują one np. wielu byłych żołnierzy Bundeswehry, którzy "dołączyli do Legionu Międzynarodowego w ramach armii ukraińskiej" zauważyła ukraińska agencja Unian.

Udział w zagranicznych operacjach bojowych nie podlega karze, o ile chodzi o służbę w regularnych armiach - wyjaśnił resort spraw wewnętrznych Niemiec. Nie chroni to jednak przed śledztwami w sprawie ewentualnych zbrodni wojennych - podkreślił portal niemieckiej gazety, który zapytał prokuraturę federalną, czy w sprawie ochotników zostanie przeprowadzone postępowanie wyjaśniające. Prokuratura odmówiła komentarza.

"Powinni stanąć przed sądem"

Poseł CDU Roderich Kiesewetter skrytykował tę postawę organów ścigania. - Ochotnicy, którzy dobrowolnie wstępują do rosyjskich sił zbrojnych lub grup terrorystycznych, aby wziąć udział w ataku na Ukrainę, powinni zostać postawieni przed sądem po powrocie do Niemiec -  powiedział, zaznaczając, że sam udział w wojnie po stronie Federacji Rosyjskiej wiąże się z „systematycznym zaangażowaniem w zbrodnie wojenne i łamanie praw człowieka”.

Sam fakt udziału w działaniach wojennych na Ukrainie nie jest karany przez prawo niemieckie, o ile chodzi o służbę w regularnych armiach. Inaczej jest w przypadku "jednostek ochotniczych" lub "milicji". W tym przypadku można zakwalifikować walczących jako najemników, powiedział rzecznik prasowy federalnego ministerstwa sprawiedliwości.

Zarówno ustawodawstwo ukraińskie, jak i rosyjskie przewidują możliwość służby w wojsku i udziału w działaniach wojennych dla obywateli innych państw - wyjaśniła agencja Unian, zwracając uwagę, że choć prawo międzynarodowe dopuszcza taką możliwość, to poszczególne kraje mogą zabronić swoim obywatelom służby w armiach innych państw, a tym bardziej udziału w działaniach wojennych.

W ten sposób w armii ukraińskiej powstał ochotniczy Legion Międzynarodowy, w którym walczy szczególnie wielu ochotników gruzińskich i białoruskich - zauważa agencja, podkreślając, że walcząca po stronie rosyjskiej Grupa Wagnera "jest organizacją nielegalną nawet w świetle rosyjskiego prawa, więc walczącym w tej formacji cudzoziemcom grozi odpowiedzialność karna po powrocie do kraju".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj