Dziennik Gazeta Prawana logo

Katastrofa lotnicza w Nowym Jorku

8 sierpnia 2009, 23:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najpierw do wody wpadło strzaskane skrzydło, potem samolot. "Helikopter runął jak kamień" - opowiadają świadkowie, którzy widzieli zderzenie samolotu ze śmigłowcem nad rzeką Hudson w Nowym Jorku. Dziewięć osób z obu maszyn nie miało szans tego przeżyć. Wśród ofiar jest dziecko.

Na pokładzie helikoptera było , samolotem leciały . Nie wiadomo, dlaczego obie maszyny wpadły na siebie.

"Widziałam, jak helikopter spadał. " - opowiadała telewizji CNN dziewczyna, która widziała katastrofę. "Pomoc przyszła bardzo szybko. Mniej więcej po minucie pojawił się helikopter z ratownikami" - dodała.

Na pomoc natychmiast ruszyła także amerykańska straż przybrzeżna. Niestety, informacja o tym, że udało się wyłowić z rzeki Hudson kogoś, kto przeżył katastrofę, nie potwierdziła się.

"" - przyznał na specjalnie zwołanej konferencji Michael Bloomberg, burmistrz Nowego Jorku.

Na razie znaleziono ciała dwóch ofiar tragicznego zderzenia obu maszyn.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj