Jak mówił Bariiew w rozmowie z Kanałem24, te nerwowe ruchy widać w pobliżu mostu. - Zaczynają wszystko sprawdzać. Ruch uliczny zatrzymuje się na kilka godzin. Używają również zasłony dymnej, aby utrudnić ustalenie działań obrony przeciwlotniczej. Rzeczywiście, most jest dla nich bardzo ważny - mówił.
"Jedyna droga"
Dodał, że most jest jedyną drogą dostarczania sprzętu wojskowego, personelu i żywności na okupowany Krym. Rosjanie starają się jak najbardziej zasłonić widok na most. Stawiają ogrodzenia, rozciągają siatkę maskującą, wokół filarów rozmieszczają barki.
Rosjanie - jak opowiadał Bariiew - starają się chronić zachodnie wybrzeża Krymu. "Próbują się przegrupować i wyciągnąć wnioski z faktu, że ich straty są bardzo wysokie" - powiedział.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.