Dziennik Gazeta Prawana logo

Wołodin radził Putinowi ostrą grę z Zachodem. "Eksport chaosu za granicę"

11 marca 2024, 15:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Temporary
Wiaczesław Wołodin, szef rosyjskiej Dumy/East News
Z listu szefa Dumy Państwowej Wiaczesława Wołodina, przechwyconego przez hakerów, wynika, że przewodniczący niższej izby rosyjskiego parlamentu zalecał Władimirowi Putinowi "odzachodnienie" kraju po wyborach prezydenckich w Rosji. Miałby to być sposób na rosnące niepokoje społeczne wewnątrz kraju. Plan zakłada również zaostrzenie konfrontacji Moskwy z Zachodem.

Raport dla Putina. "Odzachodnić" Rosję

Hakerzy przechwycili list szefa Dumy Państwowej Wiaczesława Wołodina, w którym proponuje on rosyjskiemu dyktatorowi Władimirowi Putinowi nasilenie konfrontacji z Zachodem po wyborach prezydenckich w Rosji - podał w poniedziałek portal sił operacji specjalnych Ukrainy, Centrum Narodowego Sprzeciwu.

Hakerzy włamali się do skrzynki pocztowej jednego z pracowników Instytutu Informacji Naukowej o Naukach Społecznych, będącego asystentem dyrektora tej placówki. Otrzymuje on e-maile dotyczące działalności całego Instytutu.

Wśród otrzymanej przez niego korespondencji znalazł się e-mail Wołodina, szefa niższej izby rosyjskiego parlamentu, do Putina z 30 listopada, w którym ten pierwszy proponuje, powołując się na badania Instytutu Informacji Naukowej o Naukach Społecznych, by po wyborach prezydenckich w Rosji, planowanych na 15-17 marca, wdrożyć koncepcję "odzachodnienia" kraju.

Według opracowania Instytutu Rosja potrzebuje transformacji i wzmocnienia wobec stojących przed nią wyzwań, które są podobne do wyzwań Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.

Miałoby temu służyć "odzachodnienie" kraju, obejmujące m.in. wzmocnienie cenzury czy "rozwiązanie problemu ruchów opozycyjnych". "Podobne kroki pozwolą przeobrazić społeczeństwo i przejść do przyśpieszonej mobilizacji w okresie powyborczym" - napisał Wołodin.

Rekomendacja dla Putina. "Eksport chaosu" za granicę

Według Instytutu w społeczeństwie rosyjskim wyczuwalny jest wzrost napięcia związany m.in. z tym, że coraz więcej mężczyzn w wieku produkcyjnym doświadcza traumy wojny, a także z poziomem cen i wynagrodzeń w sytuacji coraz większych wydatków na "specjalną operację wojskową", jak rosyjska propaganda określa wojnę na Ukrainie.

"Jest to tak zwana społeczna entropia, która w istocie jest chaosem. (…) oczywistym rozwiązaniem będzie kontynuacja polityki eksportu chaosu za granicę - czyli rozładowanie wewnętrznego napięcia przez zewnętrzną ekspansję" - napisano w opracowaniu Instytutu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj