Dziennik Gazeta Prawana logo

Atak terrorystyczny w Moskwie. Putin zlekceważył zagrożenie?

22 marca 2024, 20:19
[aktualizacja 25 marca 2024, 08:58]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W ataku na salę koncertową pod Moskwą zginęło co najmniej 40 osób, a ponad 100 zostało rannych. Kanał Meduza na Telegramie przypominał, że 19 marca Władimir Putin odrzucił ostrzeżenia przekazane mu przez dyplomatów USA
W ataku na salę koncertową pod Moskwą zginęło co najmniej 40 osób, a ponad 100 zostało rannych. Kanał Meduza na Telegramie przypominał, że 19 marca Władimir Putin odrzucił ostrzeżenia przekazane mu przez dyplomatów USA/Shutterstock
W ataku na salę koncertową pod Moskwą zginęło co najmniej 137 osób. Kanał Meduza na Telegramie przypominał, że 19 marca Władimir Putin odrzucił ostrzeżenia przekazane mu przez dyplomatów USA dotyczące planowanego ataku terrorystycznego na zatłoczony obiekt w stolicy Rosji.

Putin zlekceważył zagrożenie?

Władimir Putin nazwał ostrzeżenia Amerykanów "szantażem" Zachodu i próbą "zastraszenia i zdestabilizowania naszego społeczeństwa".

8 marca amerykańska ambasada w Rosji wydała ostrzeżenie, że "ekstremiści mają bliskie plany ataku na duże zgromadzenia w Moskwie" i wezwała swoich obywateli do trzymania się z dala od skupisk ludzi w ciągu najbliższych 48 godzin. 

Podobne ostrzeżenie wystosowało kilka innych krajów, m.in. Wielka Brytania, Australia, Estonia, Łotwa, Szwecja, Kanada i Korea Południowa. Niektóre z nich powoływały się na ostrzeżenie ambasady USA jako podstawę zaktualizowanych zaleceń.

Ambasada USA nie sprecyzowała, o jakich groźbach mowa, ani kto może za nimi stać.

Atak terrorystyczny w Moskwie

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej poinformował, że liczba ofiar śmiertelnych ataku terrorystycznego w Crocus City Hall w Krasnogorsku wzrosła do 137 osób. Do tej pory zidentyfikowano 62 ciała.

"Do tej pory na miejscu ataku terrorystycznego odnaleziono ciała 137 osób, w tym troje dzieci. Dochodzenie na miejscu zbrodni trwa. Do chwili obecnej zidentyfikowano 62 ciała. W przypadku pozostałych ofiar prowadzone są badania genetyczne w celu ustalenia ich tożsamości" - napisano w komunikacie.

Podczas oględzin miejsca zbrodni znaleziono komplety amunicji bojowej (rozładunek), ponad 500 naboi i 28 magazynków, dwa karabiny szturmowe Kałasznikowa.

Odpowiedzialność za atak wzięła na siebie organizacja Państwo Islamskie prowincji Chorasan.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj