32-letni amerykański dziennikarz został zatrzymany przez rosyjskich agentów bezpieczeństwa w marcu 2023 r. i oskarżony o szpiegostwo. To pierwszym taki zarzut wobec zachodniego dziennikarza od czasów sowieckich. Gershkovich, jego pracodawcy i amerykańscy urzędnicy stanowczo odrzucają takie oskarżenia.

Reklama

Prezydent Władimir Putin publicznie wyraził gotowość do wymiany dziennikarza, a w czwartek Kreml poinformował, że za kulisami wciąż toczą się rozmowy na temat wymiany więźniów.

"W absolutnej ciszy"

Wielokrotnie mówiliśmy, że są pewne kontakty, ale muszą być one prowadzone w absolutnej ciszy - powiedział dziennikarzom rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Przerwanie tego milczenia stworzy tylko dodatkowe problemy i uniemożliwi osiągnięcie jakichkolwiek rezultatów w tym procesie - dodał, nie rozwijając tematu.

Decyzja sądu w Moskwie

Sąd w Moskwie orzekł w tym tygodniu, że Gershkovich, dziennikarz "Wall Street Journal", który wcześniej pracował dla "The Moscow Times", a następnie dla AFP, pozostanie w areszcie tymczasowym do końca czerwca.

Pieskow powiedział podczas czwartkowego briefingu, że "nic nie wskazuje", kiedy rozpocznie się proces. Niektórzy obserwatorzy twierdzą, że wymiana więźniów jest mało prawdopodobna przed wydaniem werdyktu.

Waszyngton oskarżył Moskwę o aresztowanie obywateli USA pod bezpodstawnymi zarzutami, aby wykorzystać ich jako kartę przetargową w celu uwolnienia Rosjan skazanych za granicą.