Jego zdaniem uzbrojenie i sprzęt wojskowy dotrze przez Niemcy i Polskę na zachodnią Ukrainę i dlatego w najbliższym czasie region ten „będzie w ogniu”.
Po Amerykanach teraz kolej na Europę, by pomóc Ukrainie – pisze w komentarzu „Nepszava”. Amerykański pakiet pomocy wartości ok. 61 mld dolarów, zaakceptowany ostatnio przez Kongres, „nie jest magiczną różdżką, nie może zmienić układu sił na linii frontu, ale z pewnością wzmocni obronę Ukrainy” – dodaje.
Dla powstrzymania eskalacji rosyjskich ataków powietrznych potrzeba jeszcze znaczącego wsparcia europejskiego – podkreśla „Nepszava”.
Sytuacja na polu walki pokazuje, że ukraińska obrona powietrzna jest niewystarczająca, podobna jest też amunicja, i bez dalszej pomocy europejskiej (Ukraina) nie będzie w stanie odeprzeć spodziewanej nowej rosyjskiej ofensywy – pisze dziennik.
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.