Autobus pełen ludzi jechał z prowincji Helmand do prowincji Kandahar. Nagle rozległ się odgłos eksplozji. Pojazd wyleciał w powietrze na przydrożnej minie. Zginęło co najmniej dwunastu cywilów, w tym kobiety i dzieci. Piętnaście osób zostało rannych. Wielu z nich jest w ciężkim stanie.
Z informacji, podanych przez biuro gubernatora prowincji wynika, że wypełniony pasażerami autobus, zmierzający z terenu prowincji Helmand do Kandaharu, .
Fala przemocy w Afganistanie w tym roku osiągnęła najwyższy poziom od obalenia w wyniku interwencji USA reżimu talibów w 2001 roku. Według danych ONZ tylko w ciągu pierwszych sześciu miesięcy obecnego roku zginęło tu ponad tysiąc cywilów - o jedną czwartą więcej niż w 2008 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|