Dziennik Gazeta Prawana logo

Ruszyły czystki w FBI. Na bruk trafią setki agentów "nie po myśli" Trumpa

1 lutego 2025, 11:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Fbi,Agent,Wearing,Fbi,Uniform,,Part,Of
Ruszyły czystki w FBI. Na bruk trafią setki agentów "nie po myśli" Trumpa/Shutterstock
Administracja prezydenta Donalda Trumpa rozpoczęła szeroko zakrojone działania zmierzające do zwolnienia dużej liczby agentów Federalnego Biura Śledczego, którzy brali udział w prowadzeniu śledztw przeciwko prezydentowi - poinformowały w piątek czasu amerykańskiego "Washington Post" oraz inne media.

Jak podaje "Washington Post", powołując się na osoby zaznajomione z planami administracji, czystka w FBI może objąć potencjalnie setki osób.

Przegląd agentów zaangażowanych w śledztwa przeciw Trumpowi

Pierwszym krokiem ma być dokonanie przeglądu pracowników agencji zaangażowanych w dochodzenia przeciwko Trumpowi. Ma to dotyczyć zarówno starszych rangą urzędników, jak i szeregowych agentów. Czystkom podlegać mają też agenci badający sprawę szturmu na Kapitol w 2021 roku.

Według "New York Timesa", o zamiarze ich zwolnienia poinformowano już w piątek kilku wysokich rangą przedstawicieli Biura.

Działania przygotowujące czystkę mają się skupiać na śledczych, którzy brali udział w dochodzeniach specjalnego prokuratora Jacka Smitha przeciwko Trumpowi w sprawach dotyczących prób utrzymania się przy władzy po przegranych wyborach oraz przetrzymywania tajnych dokumentów po opuszczeniu Białego Domu.

Trump: FBI było używane jako broń, tam jest wielu złych ludzi

Pytany o sprawę Trump powiedział w piątek, że nie nakazał masowych zwolnień, lecz stwierdził, że w FBI jest "wielu złych ludzi".

(FBI) było używane jako broń na poziomie, którego nikt nigdy wcześniej nie widział. Oni brali się za wielu ludzi, w tym za mnie (...). Będę musiał zobaczyć, co dokładnie się dzieje, ale jeśli zwolnią ludzi, to będzie dobra rzecz - powiedział Trump.

Obietnice nowego szefa FBI o braku odwetu bez pokrycia

Podczas czwartkowego wysłuchania przed komisją ds. wymiaru sprawiedliwości w Senacie nominowany przez Trumpa na nowego szefa FBI Kash Patel obiecywał, że nie będzie masowo zwalniał agentów służby tylko dlatego, że pracowali w ramach śledztw przeciwko Donaldowi Trumpowi.

Nie będzie żadnej polityzacji FBI. Nie będą podejmowane żadne kroki odwetowe - deklarował, wbrew swoim wcześniejszym publicznie wygłaszanym groźbom zemsty na przeciwnikach prezydenta. Twierdził jednak, że jego misją będzie "skończenie z używaniem wymiaru sprawiedliwości jako broni".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj