Dziennik Gazeta Prawana logo

Umowa USA-Ukraina budzi niepokój w Rosji. Waszyngton komentuje: Satysfakcjonujące

5 maja 2025, 20:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Scott Bessent
Rosja zaniepokojona porozumieniem USA z Ukrainą. "Satysfakcjonujące"/East News
W poniedziałkowym oświadczeniu amerykański sekretarz skarbu Scott Bessent ujawnił, że Rosja była przeciwna podpisaniu umowy surowcowej między USA a Ukrainą. Wyraził zadowolenie, że zawarcie porozumienia wywołało zaniepokojenie w Moskwie, co jego zdaniem miało na celu wzmocnienie pozycji negocjacyjnej Stanów Zjednoczonych wobec Rosji.

Niepokój Rosji po podpisaniu umowy

Bessent, występując podczas konferencji Instytutu Milkena w kalifornijskim Malibu, przyznał, że czuł satysfakcję, widząc niedawny nagłówek na pierwszej stronie dziennika "Washington Post", mówiący o niepokoju Rosjan po podpisaniu umowy USA z Ukrainą.

Jak sugerował, zamierzeniem Donalda Trumpa w dążeniu do porozumienia było uzyskanie przewagi negocjacyjnej przez USA i Ukrainę, a jednocześnie pokazanie, że między Waszyngtonem i Kijowem "nie ma rozbieżności". Według Bessenta cel stanowiło też udzielenie "domniemanych gwarancji bezpieczeństwa" stronie ukraińskiej.

Przypomniał przy tym, że gdy pojechał w marcu do Kijowa, by podpisać umowę, Rosjanie po raz pierwszy od miesięcy zbombardowali stolicę Ukrainy tuż przy jego przyjazdem, co zinterpretował jako sprzeciw wobec szykowanego porozumienia.

"Umowa korzystna dla obu stron"

Jeśli jesteśmy tacy prorosyjscy, a ta umowa była kiepska dla Ukraińców, to dlaczego Rosjanie nie chcieli jej podpisania? - argumentował Bessent. Ocenił przy tym, że finalny układ, podpisany w ubiegłym tygodniu w Waszyngtonie, był lepszy i pełniejszy niż projekt, do którego podpisania nie doszło z powodu kłótni podczas wizyty prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu. Dodał też, że umowa jest korzystna dla obu stron i nie oznacza wyzyskiwania Ukrainy.

To nie jest jedna z tych pazernych chińskich umów w stylu: Podpiszcie tutaj, (...) nie spłacisz długu, będziemy właścicielami wszystkich twoich minerałów. To jest partnerstwo ekonomiczne. Oni włożyli aktywa. My włożyliśmy kapitał, najlepsze amerykańskie praktyki i know-how. I to jest 50-50, to jest kapitał, a nie dług - przekonywał Bessent.

Podczas swojego wystąpienia minister poruszył też kwestię negocjacji handlowych, prowadzonych przez USA z partnerami. Ocenił, że 17 państw, które przedstawiły dotąd pisemne propozycje umów, zaproponowało Waszyngtonowi dobre warunki.

Co z Chinami?

Bessent wyraził przekonanie, że do podpisania niektórych porozumień może dojść już wkrótce, nawet w tym tygodniu. Wcześniej zapowiadał, że najbliżej finału są umowy z Indiami i Koreą Płd. Prognozował jednocześnie, że w ciągu najbliższych tygodni może dojść do "znaczącego postępu" w rozmowach handlowych z Chinami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj