Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaatakował go młotkiem. Szycha z rosyjskiej zbrojeniówki walczy o życie

23 maja 2025, 13:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
asdasd
Zaatakował go młotkiem. Szycha z rosyjskiej zbrojeniówki walczy o życie/X.com
W rosyjskim Kurganie doszło do brutalnej napaści na jednego z kluczowych przedstawicieli rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. Wieczorem 22 maja Andriej Kondratjew, główny konstruktor i zastępca dyrektora generalnego zakładów Kurganpribor, został zaatakowany młotkiem przy wejściu do swojego bloku.

Według kanału Baza na Telegramie oraz innych prorządowych rosyjskich źródeł, do zdarzenia doszło, gdy w czwartek wieczorem Kondratjew wracał z pracy, a kierowca podwiózł go pod dom. Gdy tylko wysiadł z samochodu i podszedł do drzwi wejściowych, czekał tam na niego zamaskowany napastnik. Uderzył go kilka razy młotkiem w głowę, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia.

Ofiara w ciężkim stanie trafiła na oddział intensywnej terapii. Jak przekazały źródła cytowane przez kanał Mash, natychmiastowa pomoc medyczna udzielona na miejscu mogła uratować mu życie.

Zakłady Kurganpribor produkują komponenty do rakiet

Andriej Kondratjew pełnił jedną z kluczowych ról w zakładach Kurganpribor – firmie objętej sankcjami USA, UE i Wielkiej Brytanii za wspieranie rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Fabryka produkuje m.in. komponenty do rakiet dla systemów Grad, S-300 i pocisków R-74, a także zapalniki do amunicji czołgowej, artyleryjskiej i morskiej.

W czasie wojny w Ukrainie zakład zwiększył produkcję o 70 proc., wprowadzając pracę na zmiany nocne i weekendowe. Kondratjew miał też nadzorować wykorzystanie setek więźniów zwolnionych z kolonii karnych, których skierowano do pracy przy taśmach produkcyjnych.

Zamach z zemsty czy sabotaż?

Motywy napastnika nie są oficjalnie znane. Kanał Baza spekuluje, że atak mógł być wynikiem konfliktów w miejscu pracy – Kondratjew miał rzekomo obniżyć pensje części pracowników, co mogło wzbudzić wrogość.

Nie można jednak wykluczyć, że była to próba zamachu związaną z jego pozycją w rosyjskim przemyśle zbrojeniowym. Choć nie pojawiły się żadne oficjalne informacje łączące atak z Ukrainą, podobne przypadki były wcześniej przypisywane ukraińskim służbom.

Sprawcy wciąż nie zatrzymano, a śledztwo trwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj