Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiezdne wojny Putina. Podejrzane ruchy wokół satelity szpiegowskiego USA

1 lipca 2025, 13:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3d,Vfx,Graphics,Of,Satellite,Attacking,Another,Satellite,With,Laser
Gwiezdne wojny Putina. USA zaniepokojone ruchami wokół satelity szpiegowskiego/Shutterstock
W przestrzeni kosmicznej doszło do kolejnego incydentu o potencjalnie militarnym charakterze. Rosyjski satelita Kosmos-2558 wypuścił nowy, niezidentyfikowany obiekt, gdy znajdował się bardzo blisko amerykańskiego satelity szpiegowskiego USA 326.

Nietypowe zdarzenie na orbicie

28 czerwca satelita Kosmos-2558, od dawna śledząca USA 326, wypuścił tzw. subobiekt – nowy element orbitalny, który mógł być potencjalnie wyposażony w broń antysatelitarną. Co istotne, doszło do tego dokładnie w momencie, gdy oba satelity znajdowały się w bliskiej odległości od siebie. W Pentagonie wzbudziło to zaniepokojenie. Dowództwo Sił Kosmicznych USA monitoruje sytuację.

Nietypowe było również samo opóźnienie w uruchomieniu subobiektu. Zwykle są one wystrzeliwane krótko po wejściu głównego satelity na orbitę Ziemi. Tymczasem w przypadku Kosmosu-2558 do rozdzielenia doszło dopiero po niemal trzech latach od startu – to znaczne odstępstwo od wcześniejszych schematów misji.

Rosyjski satelita śledzi Amerykanów

Rosyjski Kosmos-2558 to satelita wojskowy, którego zachowanie wpisuje się w znaną taktykę „kosmicznego śledzenia i działań antysatelitarnych”. Jego trajektoria, prędkość i kurs są dostosowane tak, by stale towarzyszyć USA 326, jednemu z najważniejszych amerykańskich satelitów wywiadowczych.

Z kolei USA 326 został wystrzelony w lutym 2022 roku przez rakietę SpaceX Falcon 9 z bazy kosmicznych sił Vandenberg. Misja ma charakter ściśle tajny i prowadzona jest przez Narodowe Biuro Rozpoznania (NRO) we współpracy ze firmą SpaceX Elona Muska.

Rosjanie rozmieszczają "uśpione" systemy antysatelitarne?

Marco Langbroek, wykładowca specjalizujący się w obserwacjach orbitalnych na Uniwersytecie Technologicznym w Delft, zwraca uwagę, że jest to już trzeci przypadek w ciągu ostatnich pięciu lat, gdy rosyjski satelita wojskowy wypuszcza subobiekt według schematu "matrioszki".

Langbroek ostrzega, że choć formalnie Rosjanie klasyfikują te misje jako "inspekcyjne", mogą one w rzeczywistości służyć rozmieszczaniu tzw. "uśpionych" systemów antysatelitarnych. "Dziwne wydaje mi się tak długotrwałe śledzenie jednego z najcenniejszych amerykańskich satelitów – optycznego KH-11 Advanced Enhanced Crystal. Co można sprawdzać przez ponad trzy lata?" – pyta ekspert.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj