Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump groził Putinowi, że "zbombarduje Moskwę". Wyciekło nagranie

9 lipca 2025, 11:30
[aktualizacja 9 lipca 2025, 11:49]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Israeli Prime Minister Netanyahu visits Washington DC
Trump groził Putinowi, że "zbombarduje Moskwę". Wyciekło nagranie/PAP/EPA
Donald Trump podczas prywatnego spotkania z darczyńcami w 2024 r. zdradził, że próbował powstrzymać prezydenta Rosji Władimira Putina przed inwazją na Ukrainę, grożąc mu "zbombardowaniem Moskwy". Tak wynika z nagrania, do którego dotarła amerykańska stacja CNN.

– Powiedziałem Putinowi: "Jeśli wkroczysz na Ukrainę, to zrzucimy bomby i rozp…my Moskwę. Nie będę miał wyboru" – mówił Trump podczas jednego ze spotkań, na których zbierał środki na kampanię. – A on na to: "Nie wierzę ci". Ale uwierzył mi choćby w dziesięciu procentach – dodał. 

Nie jest jasne, kiedy dokładnie Trump odbył tą rozmowę rosyjskim dyktatorem. No i jak zawsze w wypadku obecnego amerykańskiego prezydenta – czy w ogóle miała ona taki przebieg.

Ostrzeżenie dla Pekinu

Później, w takich samych okolicznościach, Trump stwierdził, że podobne ostrzeżenie przekazał również Xi Jinpingowi. Ostrzegł, że jeśli Chiny spróbują dokonać inwazji na Tajwan, to USA odpowiedzą zbombardowaniem Pekinu.

– Xi uznał mnie za szaleńca – powiedział Trump – ale ostatecznie nie mieliśmy z nimi (Chińczykami - red.) żadnych problemów.

Wspominając rozmowy z Putinem i Xi, Trump przekonywał, że gdyby to on był prezydentem, udałoby się uniknąć wojen w Ukrainie i w Strefie Gazy –  tę kwestię powtarza do dziś. Choć, jak wiadomo, dotąd nie przedstawił realnego planu na zakończenie obu konfliktów.

Trump próbował zaimponować darczyńcom

Wypowiedzi Trumpa padły na spotkaniach z darczyńcami w Nowym Jorku i na Florydzie w 2024 r. Nagrania trafiły w ręce dziennikarzy Josha Dawseya, Tylera Pagera i Isaaca Arnsdorfa, którzy wykorzystali je w książce "2024. Jak Trump wrócił do Białego Domu, a Demokraci przegrali Amerykę" (ang. „2024: How Trump Retook the White House and the Democrats Lost America). Do tej pory nie były one publicznie udostępnione. Jak pisze CNN, Biały Dom odmówił komentarza w sprawie treści nagrań.

"Zarejestrowane wypowiedzi pokazują oblicze Trumpa, jakie prezentował za zamkniętymi drzwiami – pozbawionego hamulców, szukającego uznania wśród wpływowych darczyńców" – komentuje CNN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj