Dziennik Gazeta Prawana logo

Trump skraca czas Putinowi. "Jestem bardzo rozczarowany"

28 lipca 2025, 14:42
[aktualizacja 28 lipca 2025, 15:18]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trump dogada się z Putinem?
Trump skraca czas Putinowi. "Jestem bardzo rozczarowany"/Shutterstock
Prezydent USA Donald Trump w poniedziałek w Szkocji ogłosił, że skraca 50-dniowe ultimatum dla Władimira Putina w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie. "Wyznaczę nowy termin - około 10 lub 12 dni od dziś" - mówił. Przed spotkaniem z brytyjskim premierem Keirem Starmerem, Trump skomentował także sytuację humanitarną w Strefie Gazy i kwestię migracji, jednocześnie wymieniając swoje zasługi w zapobieganiu globalnym konfliktom.

W Turnberry, w zachodniej Szkocji, prezydent Donald Trump oświadczył, że skraca 50-dniowe ultimatum, które postawił Władimirowi Putinowi, wzywając go do zakończenia wojny w Ukrainie. Podkreślił, że jest "bardzo rozczarowany prezydentem Rosji Putinem", a jego decyzja wynika z faktu, że "zna (jego) odpowiedź". Oświadczenie to padło tuż przed rozpoczęciem rozmowy z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem.

Trump wykorzystał okazję, by przypomnieć o swoich rzekomych zasługach, twierdząc, że "gdyby mnie nie było, wybuchłoby sześć dużych wojen", wymieniając konflikty w Tajlandii-Kambodży, Indiach-Pakistanie oraz w Rwandzie-Demokratycznej Republice Konga.

Sytuacja w Strefie Gazy

Pytany o to, czy zgadza się ze stwierdzeniem premiera Izraela Benjamina Netanjahu, że "w Strefie Gazy nie ma głodu", Trump odparł, że "tego nie wie". Dodał jednak: Na podstawie telewizji powiedziałbym, że nie, bo te dzieci wyglądają na bardzo głodne. Ale dajemy dużo pieniędzy i dużo jedzenia. Inne narody teraz się włączają. Wiem, że ten naród jest tuż obok. W tym momencie premier Starmer wtrącił, że w Strefie Gazy panuje kryzys humanitarny, który jest "absolutną katastrofą".

Odnośnie kwestii, czy Izrael zrobił wystarczająco dużo, aby zapobiec ofiarom cywilnym, Trump ocenił, że "nikt tam nie zrobił niczego wielkiego – całe to miejsce to jeden wielki bałagan". Prezydent USA nie zajął stanowiska w sprawie uznania suwerenności Palestyny.

Zapytany o migrantów przepływających kanał La Manche, Trump odciął się, mówiąc: Nic nie wiem o tych łodziach. Dodał jednak, że jeśli na statkach "jest pełno złych ludzi, a zwykle tak jest, bo inne kraje nie wysyłają swoich najlepszych ludzi, tylko tych, których nie chcą, to nie są głupi", podkreślając, że zna politykę Starmera w tej sprawie.

Rozmowa o cłach

Podczas pierwszych minut spotkania na schodach ośrodka golfowego, jak podaje "Guardian", Starmer i Trump rozmawiali o umowie handlowej. Dźwięk dudziarza zagłuszył część konwersacji, jednak wiadomo, że Starmer pytał o cła na whisky, na co Trump odpowiedział, że nie lubi tego trunku. Odnośnie amerykańskich ceł na brytyjską stal i aluminium, Trump stwierdził, że są one w "świetnym stanie". Agencja PA Media podała, że w trakcie rozmowy Trump oświadczył również, że Hamas "ukradł sporą część pieniędzy" przekazanych Strefie Gazy na żywność i pomoc humanitarną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj