Dziennik Gazeta Prawana logo

Etiopia błaga o ratunek. "Umieramy z głodu"

22 października 2009, 18:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ponad sześć milionów ludzi - to więcej niż trzy Warszawy - może w ciągu najbliższych sześciu miesięcy umrzeć w Etiopii z głodu. 80 tysięcy z nich to dzieci poniżej piątego roku życia. Rząd tego kraju błaga świat o pilną pomoc żywnościową. Ale świat prawdopodobnie nie wysupła niemal 300 brakujących milionów dolarów.

Ten dramatyczny apel pojawił się ćwierć wieku po katastrofalnej klęsce głodu, która w Etriopii zabiła około miliona ludzi. Tym razem - jeśli pomoc nie nadejdzie - będzie jeszcze tragiczniej. Rząd szacuje, że głód grozi 6,2 mln ludzi.

Reporter BBC, który odwiedził miasto Mekele, widział wyschnięte na wiór pola kukurydzy i dzieci rzucające się na każdy kawałek jedzenia i każdą kroplę wody. Sytuacja jest tragiczna - susza zabrała rolnikom całe gospodarstwa. Ludzie nie mają nic.

Ale brak deszczu to tylko jeden z kilku problemów. Przez 25 lat od fatalnej klęski głodu do kraju płynęły tysiące ton żywności, ale zabrakło systemowej pomocy, która pozwoliłaby Etiopczykom samodzielnie radzić sobie z tego typu problemami.

Teraz jest na to za późno. By ratować ludzi, trzeba tysięcy ton żywności i milionów dolarów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj