Do wizyty w Moskwie i rozmowy z rosyjskim przywódcą miałoby dojść w przyszłym tygodniu - ustalił "Super Express".
Czy Magdalena Ogórek ma szanse, by porozmawiać z Władimirem Putinem? - - cytuje tabloid jednego z ważnych polityków SLD.
Czy mogłoby to być desperackie ratowanie pozycji w sondażach wyborczych, czy raczej spełnianie obietnic, jakie Magdalena Ogórek złożyła na początku startu kampanii prezydenckiej? Kandydatka na najwyższy urząd w państwie mówiła na konwencji, że w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę nie zawahałaby się podnieść słuchawki telefonu i zadzwonić do prezydenta Rosji. "Super Express" twierdzi, że rozmowa najpewniej nie odbyłaby się przez telefon.
- zdradza tabloidowi prominentny polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Tymczasem, według SLD, doniesienia o wyprawie kandydatki do Moskwy są nieprawdziwe.
- odpowiedział na Twitterze Tomasz Kalita, rzecznik kampanii Magdaleny Ogórek.
#dementi "SE" poniosła wyobraźnia po wywiadzie @ogorekmagda dla "FT". Kandydatka nie jedzie do Moskwy. https://t.co/fBmwZGbEIe
— Tomasz Kalita (@TomaszKalita) kwiecień 22, 2015