Reklama

Do wyborów prezydenckich pozostały dwa tygodnie, a PKW nie poinformowała szczegółowo, jak oddać ważny głos przy głosowaniu korespondencyjnym. 10 maja w wyborach prezydenckich po raz pierwszy każdy będzie mógł skorzystać z tej formy głosowania - pod warunkiem, że zgłosi taki zamiar do poniedziałku, do 27 kwietnia.

Olga Skarżyńska z inicjatywy "Masz Głos, Masz Wybór" podkreśla, że Państwowa Komisja Wyborcza nie ostrzega, że wrzucając kopertę do skrzynki pocztowej oddajemy nieważny głos. - Kiedy wypełnimy kartę wyborczą, zakleimy wszystkie koperty, musimy udać się na pocztę i oddać list w ręce urzędnika. Nie wolno wrzucać koperty do skrzynki pocztowej - ostrzega Skarżyńska.

Państwowa Komisja Wyborcza podała na swojej stronie internetowej komunikat w sprawie zasad głosowania korespondencyjnego (ZOBACZ GO TUTAJ >>>), ale jest on nieprecyzyjny i może wprowadzać w błąd - dodaje Skarżyńska. - Na stronie PKW pojawia się słowo "nadać" - to może mylić, wyborca dostaje kopertę zaadresowaną i opłaconą, wydaje się, że intuicyjnie wrzucamy głos do skrzynki pocztowej - ostrzega przedstawiciela Fundacji Batorego.

O tym, że przy głosowaniu korespondencyjnym trzeba nadać głos w okienku urzędnika pocztowego, można dowiedzieć się dopiero z rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji - wyjaśnia Olga Skarżyńska. Ostateczne potwierdzenie wiadomości o tym, jak prawidłowo oddać głos, Fundacja Batorego odnalazła w rozporządzeniu MAC, wydanym na początku tego roku.

Reklama

Fundacja Batorego jest także zaniepokojona tym, że PKW wyraźnie nie instruuje, jak gminy powinny przekazywać wyborcom informacje na temat głosowania korespondencyjnego.

Żeby skorzystać z głosowania korespondencyjnego, trzeba do poniedziałku zgłosić taki zamiar w swoim urzędzie gminy. Do tej pory w Warszawie chęć głosowania korespondencyjnego zasygnalizowało ponad 400 osób.

SERWIS WYBORCZY NA DZIENNIK.PL - SPRAWDŹ! >>>