Dziennik Gazeta Prawana logo

Kandydat na prezydenta spalił PIT. "Bezsensowny relikt socjalizmu"

30 kwietnia 2015, 15:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jacek Wilk
Jacek Wilk/Agencja Gazeta
Jacek Wilk, kandydat na prezydenta z ramienia Nowej Prawicy, spalił przed urzędem skarbowym PIT-y. Jego zdaniem, podatki dochodowe to relikt socjalizmu, a skarb państwa na nich wcale nie zarabia.

Kandydat na prezydenta Jacek Wilk spalił deklaracje podatkowe PIT. Zrobił to przed jednym z urzędów skarbowych w Warszawie. Był to protest przeciwko obowiązkowi deklaracji podatkowych od osób fizycznych. Jego zdaniem są one bezsensownym reliktem socjalizmu. Jak podkreślił podatki od osób fizycznych są nieefektywne, skomplikowane i nie przynoszą korzyści skarbowi państwa.

Ponadto, jak zaznaczył, wszyscy składający deklaracje podatkowe tak naprawdę składają donos na samych siebie, bo za pomocą podatku dochodowego można przyłapać każdego na nieprawidłowości polegającej na niedopłaceniu czegoś, albo odliczeniu czegoś za dużo. Jacek Wilk jest kandydatem na prezydenta z ramienia Kongresu Nowej Prawicy. 

ZOBACZ TAKŻE: Jest lista kandydatów na prezydenta. PKW: 11 osób>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj