Powiedzieli w czasie debaty. Komorowski i Duda oraz najważniejsze kwestie
17 maja 2015, 22:12
Bezrobocie, sprawy międzynarodowe, zmiana konstytucji, bezpieczeństwo - kandydaci, którzy zmierzą się w II turze wyborów prezydenckich, spotkali się w czasie debaty telewizyjnej w studiu TVP. Chwilami było bardzo gorąco. Oto słowa, jakie padły.
1/6 Pierwsze pytanie w czasie <b>debaty</b> dotyczyło sytuacji za naszą wschodnią granicą. <b>Bronisław Komorowski</b> zaczął jednak od złożenia życzeń urodzinowych Andrzejowi Dudzie. Jeśli zaś chodzi o Ukrainę, to stwierdził, że "nie możemy być bardziej ukraińscy od Ukraińców". Zauważył, że PiS atakuje polską politykę zagraniczną, co osłabia skuteczność naszej dyplomacji. Potwierdził, że nie zgodzi się na wysłanie wojsk do Donbasu. <br><br><b>Andrzej Duda</b> z kolei przypomniał, że na tę debatę czekał aż cztery miesiące. Zauważył, że prezydent musi współpracować z rządem, ale przede wszystkim wspierać polski interes narodowy. Chce, by Ukraina wstąpiła do Unii Europejskiej. Chce też, by Polska wreszcie zaczęła wychodzić "z mądrymi inicjatywami".
PAP/Paweł Supernak
2/6Debata Andrzeja Dudy i Bronisława Komorowskiego
PAP/Paweł Supernak
3/6Debata Andrzeja Dudy i Bronisława Komorowskiego
PAP/Adam Warawa
4/6Bronisław Komorowski w czasie debaty prezydenckiej
PAP/Adam Warawa
5/6Andrzej Duda w czasie debaty prezydenckiej
PAP/Adam Warawa
6/6Andrzej Duda i Bronisław Komorowski w czasie debaty prezydenckiej
PAP/Radek Pietruszka
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR