Dziennik Gazeta Prawana logo

Policzyli wyborcze protesty. Prawie 1,5 tys. - trzy razy więcej niż w 2010 roku

3 grudnia 2014, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wybory w Radomiu
Wybory w Radomiu/PAP
Bo kart wydanych było mniej, niż tych policzonych; bo w komisji zasiadał krewny kandydata; bo na kartach wyborczych byli kandydaci z innego okręgu, bo urna wyglądała jak śmietnik... W całej Polsce do sądów okręgowych wpłynęło niemal 1,5 tys. protestów wyborczych - podaje Polska Agencja Praowa. 

To trzy razy więcej niż po poprzednich wyborach samorządowych w 2010 roku - wtedy protestów złożono 470. Cztery lata wcześniej zaś 790. Jak podaje PAP, protesty dotyczą m.in.: wątpliwości co do liczby głosów nieważnych, a także wydawania kart do głosowania, na których znajdowały się nazwiska kandydatów z innego okręgu. Poza tym np. w Warszawie jedna ze skarg dotyczy tego, że liczba kart wydanych wyborcom różniła się od liczby kart wyjętych z urny.

W wielu sądach pojawiły się protesty dotyczące rzekomo wprowadzającego w błąd filmu instruktażowego, wyjaśniającego, jak głosować. Protesty składane zarówno przez komitety wyborcze, samych kandydatów, jak i wyborców, mówią również o tym, że prawidłowe głosowanie utrudniała także broszurowa forma karty do głosowania. W Małopolsce jeden ze skarżących podniósł, że.

Podliczone protesty dotyczą jedynie pierwszej tury wyborów samorządowych. Do 15 grudnia zaś można składać protesty wyborcze dotyczące wyborczych dogrywek. Cała procedura - włącznie z ewentualnym odwołaniem od orzeczenia - może trwać ponad dwa miesiące.

CZYTAJ WIĘCEJ: Protesty pisane na Berdyczów, czyli dlaczego większość skarg wyląduje w koszu >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj