Te sprawy należą do historii, bardzo niedobrej historii często się jeszcze odzywającej, ale już jednak historii. Dla nas ważne jest to, by w samorządzie następowały zmiany i żeby polityka samorządowa stawała się bardziej polityką pro publico bono. Jeżeli to są warunki do przyjęcia dla SLD, to wszystko jest możliwe - ocenił.

Mówił, że "w sprawach społecznych trudno by im (SLD-PAP) odmawiać kontynuacji naszej polityki".

W innych sprawach się często bardzo radykalnie różnimy, ale jeżeli obserwować w pewnych sprawach dotyczących kwestii ideologicznych to realne postępowanie, a nie deklaracje niektóre polityków SLD, którzy są dzisiaj przy władzy w samorządach, to też jest pewne pole do porozumienia - podkreślił lider PiS.

Jak ocenił, "to nie powinno być przeszkodą, ale oczywiście zawsze jest tak, że decydują sprawy konkretne". Dla nas tą granicą jest to, czy polityka dobrej zmiany będzie kontynuowana, czy też nie. My władzy dla władzy nie chcemy - mówił Jarosław Kaczyński.