Policjanci z warszawskiego Centralnego Biura Śledczego zatrzymali Andrzeja T., pseudonim "Tyburek" - groźnego gangstera, który zastrzelił m.in. policjanta. Mężczyzna ukrywał się od dziesięciu lat. Wpadł w drodze do Poznania - dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna".
"Tyburek" jechał do Polski z Niemiec, gdzie się ukrywał. Przejechał województwo lubuskie i przed Poznaniem, już w województwie wielkopolskim, zatrzymał się na stacji benzynowej. Tam dopadli go funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego.
37-letni mężczyzna, członek gangu "Karola", był poszukiwany od 1999 roku, a więc od czasu, gdy mógł brać udział w zabójstwie w warszawskiej restauracji. Zastrzelono tam pięciu gangsterów, w tym ówczesnego szefa gangu wołomińskiego.
Siedem lat temu w Mikołajkach, w sierpniu 2002 roku, "Tyburek" zastrzelił dwie osoby - domniemanego bossa wołomińskich mafiozów Jacka Klepackiego, pseudonim "Klepak", a później próbującego interweniować policjanta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|