Dziennik Gazeta Prawana logo

Generał zdradził scenariusz na wypadek wojny z Rosją. "Nie możemy precyzyjnie uderzyć"

26 stycznia 2026, 14:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Gromadziński
Generał Jarosław Gromadziński mówi, co może się wydarzyć, gdy wybuchnie wojna Rosji z Polską/East News
Co się wydarzy, jeśli Rosja zaatakuje Polskę? Jakie mamy możliwości obrony i odpowiedzi na atak? "W razie ataku Rosji powinniśmy mieć zdolności do głębokiego uderzenia na jej terytorium" - stwierdził w rozmowie z "Rzeczpospolitą" generał broni Jarosław Gromadziński, były dowódca Eurokorpusu.

"Od dawna podkreślam, że powinniśmy pokazywać Rosji, że nie będziemy bierni i gdy tylko nas zaatakuje, to uderzymy wszystkimi możliwymi środkami, jakie posiadamy, aby też odczuła wojnę. Przeniesiemy działania na jej terytorium" - stwierdził generał broni Jarosław Gromadziński w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Wojskowy podkreślił jednak, że Polska nie ma takich możliwości. Posiada co prawda pociski mające zasięg nawet do tysiąca kilometrów, jednak nie ma odpowiednich systemów, pozwalających na trafienia w cele w Rosji.

Niezbędne wsparcie sojuszników w razie ataku Rosji na Polskę

"Jeżeli chcemy precyzyjnie uderzyć, musimy mieć dokładne namiary na określone cele. Musimy zbudować system rozpoznania, dowodzenia, odpowiedniego poziomu analizy i komunikacji - to musi być spójny system, a przecież satelity dopiero kupiliśmy, one zaczynają działać. Moim zdaniem dzisiaj nie możemy precyzyjnie uderzyć bez wsparcia sojuszniczego" - stwierdził generał w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

"Musimy zniszczyć rosyjski potencjał militarny"

Generał Jarosław Gromadziński wskazał, że w razie rosyjskiego ataku na Polskę powinniśmy starać się w ramach uderzeń odwetowych zniszczyć rosyjski potencjał militarny i gospodarczy "tak, aby dla tamtej strony wojna stała się nieopłacalną".

"Uderzyć w rezerwy wojskowe Rosji"

"Musimy uderzyć we wszystkie rezerwy wojskowe, węzły zaopatrzenia, infrastrukturę logistyczną. Słowem, w obiekty, które mają wpływ na prowadzenie działań wojennych. Wojsko potrzebuje zaopatrzenia, wsparcia, musi podejść z głębi operacyjnej, zatem naszym celem nie jest wojna z Rosją, ale z jej potencjałem wojskowym już na jej terytorium" - stwierdził.

"Rosja musi stanąć przed dylematem, że nie jest w stanie się obronić"

Jednocześnie generał zaznaczył, że "należy przedstawiać Rosji scenariusz, że w przypadku ataku na któreś z państw sojusz będzie oddziaływać nie tylko z kierunku państwa, które zostanie zaatakowane, ale na całe terytorium Rosji z różnych kierunków na całej długości granicy". "Rosja musi być świadoma, że atak na jednego z sojuszników spowoduje oddziaływanie całego sojuszu (NATO - red.) w dowolnym miejscu. Musi stanąć przed dylematem strategicznym, że nie jest w stanie się obronić" - przekazał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj