Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakonnica obrażała Trzaskowskiego, wielbiła Nawrockiego. Kara za szokujące słowa w szkole

4 lutego 2026, 12:47
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
zakonnica i politycy
Zakonnica, która uczyła w szkole, została ukarana za wypowiedzi o politykach podczas lekcji (zdjęcie poglądowe)/Shutterstock
Postawa nauczyciela legitymizująca jakiekolwiek formy agresji zaprzecza standardom wychowawczym - stwierdziła komisja dyscyplinarna, która przyjrzała się wypowiedziom katechetki. Zakonnica powiedziała uczniom, odnosząc się do Karola Nawrockiego, że "w młodym wieku to jest normalne, że ktoś komuś strzeli". Na tej samej lekcji padły również szokujące słowa o Rafale Trzaskowskim. Zakonnica obrażała także Donalda Tuska.

eBulwersujące wypowiedzi padły podczas lekcji religii w maju ubiegłego roku w jednej z klas ósmych Szkoły Podstawowej nr 10 w Puławach. Był to czas między pierwszą a drugą turą wyborów prezydenckich, w której mieli się zmierzyć kandydat KO Rafał Trzaskowski z kandydatem popieranym przez PiS Karolem Nawrockim. Prowadząca lekcję zakonnica dała się ponieść emocjom i z lekcji religii zrobiła lekcję właściwych jej zdaniem przekonań politycznych.

Bulwersujące słowa katechetki o Rafale Trzaskowskim

"Nie pamiętacie, co powiedział pan Trzaskowski? To było szokujące. Ja byłam przy tym, akurat oglądałam" - mówiła katechetke do uczniów. - "Daję wam słowo, zniosę to średniowieczne prawo, aborcja na życzenie" - dodała zakonnica, sugerując, że to słowa prezydenta Warszawy po pierwszej turze wyborów. "Byłam tym bardzo mocno zirytowana, tak powiedziałam przy siostrach: proszę sióstr, szkoda, że na Trzaskowskim mama nie popełniła aborcji. To jego byśmy dzisiaj nie mieli" - dodała.

Zakonnica o "wymyślonych faktach" nt. Nawrockiego

Zakonnica mówiła także o kandydacie prawicy na prezydenta RP, Karolu Nawrockim. Jak stwierdziła, "przypisuje mu się tyle wymyślonych faktów". Nawiązywała m.in. do opisywanych przez WP udziałów Nawrockiego w kibolskich ustawkach i mówiła, że "w młodym wieku to jest normalne, że ktoś komuś strzeli". Nauczycielka poruszyła też wątek słynnego mieszkania pana Jerzego z Gdańska przejętego przez Nawrockiego. Stwierdziła, że "pijakowi, alkoholikowi zapłacił za mieszkanie, dlatego że on powinien być wysiedlony z tego mieszkania, bo przepił i nie płacił czynszu". "Więc on dał mu do śmierci mieszkać, a po śmierci to mieszkanie bierze. Kto by z nas, bez żadnej korzyści materialnej, opłacił, wykupił, żeby tylko on miał do śmierci gdzie mieszkać. Robimy o 40 metrów awanturę, a tyle apartamentów w Warszawie mają" - dziwiła się zakonnica.

Katechetka o "premierze Niemcu"

"Zobaczcie, mamy premiera Niemca" - mówiła o Donaldzie Tusku. "My pod zaborami niemieckimi byliśmy już w historii" - dodała.

Decyzja komisji dyscyplinarnej ws. katechetki

Nauczycielka tłumaczyła się przed komisją dyscyplinarną, że mówiąc o "premierze Niemcu", nie oceniała osoby i narodowości premiera, lecz jego urząd. Jednak zdaniem komisji, taka wypowiedź nie była neutralna, a była "prezentacją preferencji politycznych nauczyciela i dezinformowała uczniów w zakresie faktów w zakresie osoby polskiego premiera, a zarazem naraziła ich na przekaz nieadekwatny do celu zajęć religii". Komisja ustaliła także, że "nauczycielka na zajęciach religii prezentowała swoje stanowisko w odniesieniu do aktualnej sytuacji politycznej, tj. trwających wyborów prezydenckich w Polsce", (...) czym "naruszała obowiązek neutralności politycznej nauczyciela w kontaktach z uczniami". "Należy podkreślić, iż szkoła publiczna jako instytucja państwowa zobowiązana jest do zachowania bezstronności politycznej" - stwierdzili członkowie komisji. Komisja stwierdziła też m.in. że słowa: "szkoda, że na Trzaskowskim mama nie popełniła aborcji, to jego byśmy dzisiaj nie mieli" są rażąco sprzeczne z art. 30 i 38 Konstytucji RP - postawą szacunku do życia ludzkiego i godności osoby ludzkiej, celami programowymi zajęć edukacyjnych religia, jak i wychowawczą funkcją szkoły". Komisja uznała, że swoim zachowaniem podczas zajęć religii zakonnica "uchybiła godności zawodu nauczyciela". Ukarano ją naganą z ostrzeżeniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj