Nazwisko Włodzimierza Czarzastego to jedno z najgorętszych w polskiej polityce w ostatnim czasie. Emocje wzbudza m.in. za sprawą doniesień o jego znajomości ze Swietłaną Czestnych.
Zamieszanie wokół marszałka Sejmu
Rząd zapewnia, że marszałek Sejmu jest stale weryfikowany przez służby. Politycy opozycji i współpracownicy prezydenta chcą zbadania rzekomych "wschodnich kontaktów" Czarzastego.
Wśród argumentów jest ten, że marszałek Sejmu to osoba, która, gdy prezydent nie może sprawować swojej funkcji, zastępuje go. Jeśli coś by się stało pierwszej osobie w państwie, to później pan marszałek Czarzasty pełni funkcję prezydenta. Już w naszej historii mieliśmy taką sytuację - powiedział mówił w Radiu ZET poseł PiS Paweł Sałek.
Te słowa Scheuring-Wielgus wywołały burzę
Obecna podczas tej rozmowy europosłanka Nowej Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus stwierdziła, że "byłby to wspaniały finał". W studiu zapanowała konsternacja. Polityk PiS próbował dopytać, "co pani powiedziała". Gdyby tak się stało, pan powiedział - wyjaśniła polityczka.
Scheuring-Wielgus wydała oświadczenie
Słowa europosłanki Nowej Lewicy wywołały burzę. Joanna Scheuring-Wielgus wydała w tej sprawie oświadczenie. "Chcę doprecyzować moją wypowiedź z Radia Zet. W ferworze dyskusji w audycji na żywo mówiłam wyłącznie o scenariuszu politycznym i Włodzimierzu Czarzastym jako prezydencie, a nie o zdrowiu czy życiu Pana Prezydenta" - napisała.
"Życzę Prezydentowi Nawrockiemu oraz wszystkim długiego, zdrowego i szczęśliwego życia. Rozumiem, że moje słowa mogły zostać opacznie zinterpretowane - nie taka była intencja" - dodała Scheuring-Wielgus.