Dziennik Gazeta Prawana logo

Matka szefa PiS: Była taka pani...

30 grudnia 2009, 20:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kiedyś bardzo chciałam, żeby założył rodzinę, ciągle śniły mi się suknie ślubne. Miałam nawet wrażenie, że była taka pani... - tak o swym synu Jarosławie Kaczyński mówiła we "Wprost" jego matka. Jadwiga Kaczyńska wyznała też, co myśli o Unii Europejskiej i czy podoba się jej Jerzy Buzek.

"W ogóle się podoba" - tak o Jerzym Buzku mówi Jadwiga Kaczyńska. Ale zaraz potem dodaje, że jej zdaniem jest przecniany jako polityk. "Bez wsparcia rządu trudno byłoby mu zostać przewodniczącym Parlamentu Europejskiego" - uważa matka braci Kaczyńskich.

Jeszcze większy sceptycyzm ma wobec Unii Europejskiej, po której - co mówi wprost - spodziewała się więcej. "Europa powinna być bardziej zjednoczona, a Polska powinna w niej być na równych prawach z innymi, a nie jest. Mam dosyć tego, że Polska zawsze trochę mniej się liczy" - denerwuje się. I dodaje, że cieszy ją niedawny wynik referendum w Szwajcarii. Mieszkańcy tego kraju nie zgodzili się na stawianie minaretów przy meczetach.

Ale Jadwiga Kaczyńska w swym alfabecie wspomina także o życiu prywatnym. Wyznaje, że w jej rodzinie bardzo ważne było poczucie humoru. "Pamiętam, że gdy byłam mała, mieliśmy w Starachowicach psa Wilusia. Kiedyś pewna pani przyszła oskarżyć nas, że wołając tak na psa, uchybiamy godności jej syna, któremu tak samo na imię. Dziadziuś Adam poprosił tę panią do siebie i powiedział jej: <Rzeczywiście może pani powinna wnieść skargę, może trzeba będziezadośćuczynić pieniędzmi... No, ale co my możemy zrobić? Pies nie chce tego zrozumieć. Mówimy do niego, że nie wypada mu reagować na Wiluś, a on nic…>" - opowiada. I dodaje, że jej synowie poczucie humoru odziedziczyli po swych pradziadkach.

Nie mógł też nie pojawić się temat życia prywatnego jej synów. "Czy Jarek się ożeni, czy nie?" - takie pytanie zadawała sobie z siostrą. Ale - jak mówi - Jarosław Kaczyński tylko się śmiał, i śmieje się zresztą do dziś. Jadwiga Kaczyńska pociesza się, że nie jest jedynym starym kawalerem w rodzinie. Dementuje też plotki o romansie szefa PiS z "pewną posłanką", mając na myśli Jolantę Szczypińską. Ujawnia, że w życiu jej syna była "taka pani muzykolog". "Prawda była zupełnie inna, niż opisywała to prasa" - zapewnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj